
Francja przeszła w ubiegłym tygodniu przez falę upałów. Cały kraj znajdował się w zasięgu rekordowo wysokich temperatur, utrzymujących się zarówno w dzień, jak i w nocy.
Francuski rząd jest krytykowany za brak odpowiedniej reakcji na sytuację kryzysową. Starał się zarządzać, ale – jak zauważył dziennik „Le Monde” – zaniedbał wymiar ludzki: ani premier Sebastien Lecornu, ani prezydent Emmanuel Macron nie skomentowali doniesień o wzroście liczby zgonów, związanej prawdopodobnie z ekstremalnymi temperaturami.
W sieci zaczęły pojawiać się wpisy, w których Amerykanie – zwłaszcza ci popierający ruch MAGA – kpią z Francuzów i innych Europejczyków nieprzygotowanych na tak wysokie temperatury. Obiektem internetowych żartów stał się m.in. fakt, że w wielu europejskich domach nie ma klimatyzacji, podczas gdy dla amerykańskich gospodarstw jest ona normą.
Francja. Audrey Pulvar odpowiada na kpiny Amerykanów
Tymczasem zastępczyni mera Paryża, Audrey Pulvar, wydała obszerne oświadczenie, w którym obwiniła Stany Zjednoczone o spowodowanie śmiertelnej fali upałów.
„Drodzy amerykańscy dziennikarze i influencerzy w mediach społecznościowych: od kilku dni niektórzy z Was krytykują i wyśmiewają Paryż, ponieważ miasto nie ma klimatyzacji w każdym pokoju” – zaczęła swój wpis w mediach społecznościowych.
„Jako drugi co do wielkości emitent gazów cieplarnianych na świecie, ponosicie znaczną odpowiedzialność za globalne ocieplenie i konsekwencje, których my, Francuzi, doświadczamy. Wasze miasta, w których ’90 proc. mieszkań jest klimatyzowanych’, nie są z tym bez związku. W Paryżu bierzemy na siebie odpowiedzialność” – napisała.
Francja. Zastępca mera Paryża oskarża USA o zmiany klimatu
Zastępczyni mera Paryża wyjaśniła, że Paryż wdrożył środki mające na celu walkę z zanieczyszczeniem powietrza i opracowanie energooszczędnych renowacji w mieście, argumentując, że klimatyzacja „przyczynia się i pogarsza problem” zmian klimatu.
„Gdyby każde amerykańskie miasto podjęło takie same wysiłki na rzecz transformacji energetycznej jak Paryż i wiele innych europejskich miast, uwierzcie mi, cały świat byłby w lepszej sytuacji. Więc proszę, skończcie z tym wykładem. Po prostu zacznijcie robić swoje. Pozdrawiam serdecznie” – zakończyła.
W komentarzach pod swoim wpisem Pulvar broniła wysiłków lewicy w Paryżu mających na celu walkę ze zmianami klimatycznymi.
„Gdybyśmy tego nie zrobili, sytuacja byłaby dziś znacznie gorsza. Tak, wciąż jest wiele do zrobienia. Nie, sytuacja nie jest idealna. Ale być może byłoby bardziej stosowne, aby jeden z krajów najbardziej odpowiedzialnych za ten problem nie pouczał tych, którzy próbują znaleźć rozwiązania dla własnych społeczeństw” – napisała.
Potężne upały we Francji. Temperatura przekroczyła 40 stopni
W Paryżu w ciągu tygodnia panowały rekordowe upały, a temperatura przekroczyła 40 stopni Celsjusza – informowała agencja AP. Co najmniej 48 osób we Francji utonęło, próbując ochłodzić się poza wyznaczonymi kąpieliskami.
W odpowiedzi na panujące upały władze Francji wprowadziły ograniczenia dotyczące spożywania alkoholu w miejscach publicznych i ograniczyły możliwość zgromadzeń publicznych, a kraj wysłał tysiące pracowników służb ratunkowych.
Władze Paryża skróciły również godziny otwarcia wielu słynnych atrakcji turystycznych, m.in. Wieży Eiffla i Luwru.
Pogoda we Francji. Upały powrócą do kraju
AFP podała we wtorek, powołując się na informacje urzędu meteorologicznego Meteo France, że od najbliższego weekendu do Francji powrócą upały. Synoptyk Patrick Galois powiedział agencji, że temperatury przekroczą 35 st. Celsjusza. Nie wyjaśnił, jak długo mogą się utrzymać.
– Począwszy od piątku i kolejnego weekendu znów oczekujemy podwyższonych temperatur, wraz z warunkami antycyklonu znad południa kraju – poinformował.
-
Upały zbierają śmiertelne żniwo. Kobietę znaleziono w przydomowym basenie
-
Gorąco, goręcej, rekord. Prognoza „długoterminowa” dla Polski

