Polscy kibice często narzekają na brak transmisji z meczów siatkówki w otwartej telewizji. Z powodu wymogów prawnych pokazuje się w niej mecze reprezentacji Polski. Żadna ustawa nie reguluje konieczności pokazywania starć biało-czerwonych klubów, nawet jeśli chodzi o mecze w europejskich pucharach. To różnica w porównaniu do zespołów piłki nożnej, których starcia w europucharach muszą być powszechnie dostępne.

Wielki siatkarski hit w otwartej telewizji

Podział rynku siatkówki w Polsce sprawia, że praktycznie wszystkie rozgrywki są transmitowane przez Polsat. Stacja wykorzystuje do tego celu głównie kanał Polsat Sport. To tam pojawiają się wszystkie pojedynki PlusLigi, a także wybrane mecze Tauron Ligi czy Ligi Mistrzów. Kibice w ostatnich tygodniach mocno zwracają uwagę na niepunktualność transmisji. Przedłużające się spotkania sprawiają, że stacja zamiast przestawić mecz na inny kanał, wpływa na opóźnienie drugiego meczu.

Choć siatkówka cieszy się w kraju dużą popularnością, to trudno przebić się siatkówce klubowej do mainstreamu. Być może krokiem w tym kierunku jest pokazanie finału Ligi Mistrzów w otwartym kanale. Jerzy Mielewski, komentator Polsatu Sport poinformował, że zaplanowany na 5 maja pojedynek pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Trentino Volley będzie transmitowany zarówno w Polsacie Sport, jak i ogólnym Polsacie.

„Jakby wam gdzieś umknęło to Finał siatkarskiej LM z udziałem Jastrzębskiego Węgla 5 maja zobaczycie oczywiście w Polsacie Sport, a także na antenie głównego Polsatu” – napisał Mielewski na Twitterze.

Jastrzębski Węgiel powalczy o pierwszą Ligę Mistrzów w historii klubu

Przed rokiem Jastrzębski Węgiel również rywalizował w finale Ligi Mistrzów (pierwszy raz w historii klubu). Wówczas uległ Grupa Azoty ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Z kolei Trentino czeka na wzniesienie pucharu w Champions League od 13 lat.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.