
-
Przez dużą część dnia przez Polskę przejdą intensywne burze z ulewami, zwłaszcza w południowej części kraju, gdzie lokalnie możliwe będą podtopienia.
-
W 10 województwach wprowadzono ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia z powodu silnych burz z intensywnymi opadami deszczu.
-
Burze oprócz ulew przyniosą też opady gradu o średnicy do 2-3 centymetrów oraz porywy wiatru do 70 km/h.
-
Mimo niebezpiecznych zjawisk pogodowych na południu i w centrum kraju, temperatury w Polsce pozostają wysokie, miejscami sięgając nawet 29 st. C.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
To będzie ciężki dzień. Burze już się pojawiły na zachodzie i południu, a to dopiero początek. Potem nadejdą kolejne, a wraz z nimi nie tylko potężne ulewy, lecz również gradobicie i wichury – ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Niebezpieczna aura nie pozwoli w pełni cieszyć się wyraźnie wyższymi temperaturami.
Gdzie jest burza? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Wiatr to nie wszystko. Burze i ulewy nadchodzą
Pogoda wyraźnie podzieli Polskę na dwie strefy. W ciągu dnia na Pomorzu, w rejonie Zatoki Gdańskiej oraz Warmii i Mazurach będzie dość pogodnie i przeważnie spokojnie. W pozostałych miejscach będzie pod tym względem znacznie gorzej.
Chociaż przelotne opady deszczu będą możliwe w wielu miejscach, to szczególnie odczuwalne będą w centrum i na południu. W południowej połowie kraju największym problemem okażą się burze z ulewami.
Burze pojawiły się już wcześnie rano: na zachodzie w pasie ciągnącym się od od Ośna Lubuskiego i Sulęcina, przez rejon Zbąszyna, po okolice Wolsztyna i Kościana, a na południu w rejonie Małopolski i Ziemi Świętokrzyskiej, gdzie „burze mają charakter prawie stacjonarny” – informuje IMGW.
Burze z intensywnymi opadami nasilą się po południu. Z tego powodu obowiązują ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia w województwach:
-
dolnośląskim;
-
południowych krańcach lubuskiego;
-
powiatu kępińskiego w wielkopolskim;
-
opolskim;
-
południowych krańcach łódzkiego;
-
śląskim;
-
małopolskim;
-
świętokrzyskim;
-
większości podkarpackiego;
-
południowych rejonach lubelskiego.
Powyższe ostrzeżenia wejdą w życie przeważnie o godz. 13:00 i utrzymają się do 23:00. Na tych terenach burze i ulewy będą najsilniejsze, dodatkowo lokalnie przyniosą opady gradu o średnicy 2-3 centymetrów, a także silny wiatr, osiągający w porywach do 70 km/h, szczególnie na Dolnym Śląsku.
Oprócz tego IMGW wydał również ostrzeżenia pierwszego stopnia, obejmujące południowe rejony Podkarpacia, większość Ziemi Lubuskiej oraz południe Wielkopolski i Ziemi Łódzkiej.
Głównym zagrożeniem w trakcie burz będą ulewy. Na Śląsku, częściowo w Małopolsce i na Ziemi Świętokrzyskiej wyniosą od 25 do 40 litrów wody na metr kwadratowy, a lokalnie nawet do około 55 litrów w ciągu godziny. Tak silne opady mogą powodować lokalne podtopienia.
Nieco słabiej w trakcie burz popada na wschodzie i w centrum, gdzie suma opadów nie powinna przekroczyć 35 litrów wody na metr kwadratowy. Choć pojawiają się od rana, na burze w wielu miejscach południowej Polski trzeba uważać przede wszystkim w drugiej połowie dnia.
W wielu innych miejscach bardziej przyjazna aura pozwoli się cieszyć postępującym ociepleniem.
Coraz bliżej upału. Robi się gorąco
Do naszego kraju napływają kolejne masy ciepłego powietrza, dzięki czemu trwające od wielu dni ochłodzenie powoli przechodzi do historii. We wtorek temperatury są dość wysokie od samego rana: o godz. 8:00 we Wrocławiu było już 21,6 st. C, a w ciągu dnia będzie wyraźnie więcej, nie tylko tam.
W całej Polsce, nawet nas samym morzem, we wtorek w najcieplejszych godzinach nie powinno być mniej niż 20 stopni. Przeważnie termometry pokażą od 23-24 st. C na północy, do około 28 w centrum i na południowym wschodzie do 29 stopni Celsjusza na Podkarpaciu. Niewykluczone, że lokalnie zanotujemy nawet upał.
Poza burzami wiatr będzie słaby i umiarkowany, więc nie obniży temperatury odczuwalnej.
—–

