-
Według ustaleń dziennika „Rzeczpospolita” gen. Radosław Kujawa ma odejść z funkcji zastępcy ministra koordynatora służb specjalnych na początku przyszłego roku.
-
Sam generał nie potwierdził tych doniesień, stwierdzając, że kwestie te są złożone i nie komentuje spekulacji dotyczących jego dalszej kariery zawodowej.
-
„Rz” sugeruje, że Kujawa jest przymierzany do roli ambasadora w jednym z krajów europejskich, co jednak wymagałoby formalnej nominacji ze strony prezydenta.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według „Rzeczpospolitej”, powołującej się na dwa niezależne źródła, gen. Radosław Kujawa może zmienić stanowisko.
Obecnie pełni funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i zastępcy ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
Zmiany w kierownictwie służb specjalnych? „Rz”: Gen. Kujawa odejdzie z rządu
Na pytania dziennikarzy „Rz” – o to, czy odchodzi ze stanowiska i zamierza zająć się dyplomacją – generał stwierdził, że od dwóch lat słyszy doniesienia o swoim odejściu. Poinformował, że na razie pozostaje w swojej roli, a tego, czy coś stanie się „za kilka miesięcy, nikt nie wie”.
Jak pisze „Rzeczpospolita”, generał nadmienił, że kwestie te są zbyt złożone na jednoznaczne odpowiedzi. – Te dni wprowadzają tyle danych, że lepiej napisać, że nie komentuję – przekazał Kujawa.
Redakcja dziennika zaznacza, że według jej źródeł rzekome odejście nie ma związku ze sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Rozmowy w tej sprawie miały trwać od kilku tygodni.
Potencjalna zmiana w strukturach polskiej dyplomacji
Z ustaleń „Rz” wynika, że gen. Kujawa miałby być potencjalnym kandydatem do objęcia placówki dyplomatycznej w jednym z europejskich krajów. Jak zauważa dziennik, wybór i powołanie ambasadora to jednak proces złożony. Finalnie wymagałby nominacji ze strony prezydenta.
Gdyby Radosław Kujawa faktycznie ustąpił z rządu, zwolniłoby się miejsce w kierownictwie służb specjalnych. Jeden z polityków koalicji w rozmowie z „Rzeczpospolitą” sugerował, że następcą będzie najprawdopodobniej osoba wywodząca się ze służb. Inny z rozmówców dziennika twierdzi natomiast, że stanowisko obejmie polityk.
-
Nowy ruch ws. zgromadzenia w TK. Anna Korwin-Piotrowska ogłasza
-
Kosiniak-Kamysz wkroczy do gry o Trybunał? „Będą bardzo ważne rzeczy”


