
-
We wtorek w północno-zachodniej Georgii Republikanin Clay Fuller i Demokrata Shawn Harris rywalizują o miejsce w Izbie Reprezentantów USA.
-
Ostateczny wynik wyborów ma być testem wpływu Donalda Trumpa na elektorat w kontekście aktualnych wydarzeń międzynarodowych.
-
Według profesora Michaela Bailey’a z Berry College, Fuller prawdopodobnie wygra wybory, a uzyskany przez Harrisa wynik powyżej 45 proc. byłby istotnym sygnałem politycznym.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W drugiej turze wyborów do Kongresu politycy powalczą o miejsce zwolnione w Izbie Reprezentantów USA w styczniu tego roku. Była kongresmenka Marjorie Taylor Greene, niegdyś jedna z największych zwolenniczek Donalda Trumpa i ruchu MAGA, zrezygnowała z funkcji i publicznie odcięła się od polityki prezydenta.
Choć Republikanie utrzymują w Georgii silną pozycję, a popierany przez Trumpa kandydat jest faworytem w wyborczym wyścigu, wyniki wtorkowego głosowania mają być testem wpływu Trumpa na jego elektorat w obliczu między innymi wojny na Bliskim Wschodzie czy interwencji zbrojnej w Wenezueli.
Wybory w Georgii. To test dla elektoratu Donalda Trumpa
O miejsce w Kongresie powalczą Clay Fuller, były prokurator okręgowy i kandydat popierany przez prezydenta USA, oraz weteran Gwardii Narodowej Sił Powietrznych USA Shawn Harris, który liczy na poparcie wyborców niezadowolonych z polityki Białego Domu.
Jak podaje Reuters, faworytem w wyścigu jest kandydat Republikanów.
W pierwszej turze Harris uzyskał 37,3 proc. głosów, a Fuller 34,9 proc., pokonując dwunastu republikańskich kandydatów.
Trump walczy o zaufanie Republikanów. To ostateczny sprawdzian
Ostateczny wynik obu kandydatów będzie sygnałem dla Demokratów, którzy liczą na wysokie poparcie w wyborach uzupełniających oraz dla środowiska Trumpa, czy wysokie ceny paliw i niepokój związany z wojną w Iranie wpływają na dotychczasowy elektorat.
Zdaniem profesora nauk politycznych z Berry College Michaela Bailey’a, to Fuller zdobędzie miejsce w Izbie Reprezentantów.
„Jeśli (Harris) zdobędzie 45 proc., to moim zdaniem będzie to wiadomość na cały kraj, ponieważ jest to okręg o silnych czerwonych sympatiach” – mówił w wywiadzie dla Reuters. Jak dodał, taki wynik może sprowokować niektórych republikańskich kongresmenów do zmiany barw politycznych.
„Dla Trumpa liczy się przede wszystkim wygląd i postrzeganie. Jeśli nie będzie postrzegany jako ktoś z magicznym talentem, w Partii Republikańskiej panuje na tyle duże zróżnicowanie, że niektórzy będą musieli się od niego odłączyć” – komentował.
Wyścig o miejsce w Kongresie. Faworytem kandydat wspierany przez Trumpa
Shawn Harris zabiega o głosy Republikanów rozczarowanych inflacją i polityką zagraniczną USA, a jego kampania koncentruje się na polityce wspierającej interesy rolników i weteranów. Do wyścigu wyborczego przystąpił z przewagą finansową, gromadząc około 4,3 miliona dolarów.
Fuller, były urzędnik Białego Domu w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa, jest zwolennikiem polityki „America First”. Sam siebie określa jako „konstytucyjnego konserwatystę”, a do kampanii przystąpił z budżetem wynoszącym około 787 tys. dolarów.
Zwycięzca drugiej tury wyborów będzie pełnił urząd do końca 2026 roku
-
Padło pytanie o zbrodnie wojenne w Iranie. Trump szokuje: To zwierzęta
-
Ostateczne ostrzeżenie Trumpa dla Iranu. „Może zostać zgładzony”

