
-
Gideon Sa’ar skomentował wypowiedź Wasilija Nebenzia podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, wyrażając rozbawienie.
-
Wasilij Nebenzia poruszył temat prawa międzynarodowego oraz okupacji i aneksji terytoriów przez Izrael.
-
Wzrosło napięcie na Bliskim Wschodzie, a Izrael przekazał USA informacje o gotowości do działania w odpowiedzi na możliwe działania Iranu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Słowa izraelskiego dyplomaty padły na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, dotyczącym sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wówczas Gideon Sa’ar miał oświadczyć, że ledwo udało mu się powstrzymać śmiech, kiedy usłyszał wypowiedź rosyjskiego dyplomaty Wasilija Nebenzia.
Stały przedstawiciel Federacji Rosyjskiej przy ONZ podczas swojego przemówienia mówił o prawie międzynarodowym, a także okupacji Strefy Gazy i aneksji terytoriów przez Izrael. Podkreślał także konieczność pokojowego rozwiązywania konfliktów.
Rosjanin uderzył w Izrael. Jego słowa wywołały rozbawienie
Rozbawienie izraelskiego polityka wynika prawdopodobnie z faktu, że Rosja sama prowadzi wojnę. Jak informuje Unian, jeszcze w styczniu stały przedstawiciel Federacji Rosyjskiej przy ONZ mówił o dalszych losach konfliktu w Ukrainie i oświadczył, że „Rosja będzie dalej rozwiązywać problemy metodą militarną, dopóki Zełenski nie odzyska rozumu i nie zgodzi się na realistyczne warunki negocjacji”.
Rosyjski dyplomata zadeklarował także, że warunki negocjacji z Kijowem „będą się pogarszać z każdym dniem”. – Każdy podły atak na cywilów Federacji Rosyjskiej będzie poddany surowej reakcji – oświadczył dodatkowo.
Jak przypomina Unian, o warunkach zakończenia wojny w Ukrainie mówił jakiś czas temu tamtejszy minister Dmytro Kułeba, który ocenił, że jego zdaniem nie będzie możliwe osiągnięcie porozumienia z Rosjanami do końca zimy.
– Rosja jest przekonana, że jest w stanie osiągnąć swoje cele militarnie. Ukraina jest przekonana, że potrafi się utrzymać – zadeklarował polityk, podkreślając także rolę partnerstwa między Europą a jego krajem.
Rośnie napięcie na Bliskim Wschodzie. Izrael deklaruje gotowość
Komentarz strony izraelskiej po przemówieniu rosyjskiego dyplomaty padło w czasie, kiedy wzrasta napięcie na Bliskim Wschodzie. Doniesienia medialne wskazują, że Jerozolima niedawno poinformowała Waszyngton o gotowości do ataku. – Powiedzieliśmy Amerykanom, że uderzymy sami, jeśli Iran przekroczy czerwoną linię, którą wyznaczyliśmy w przypadku rakiet balistycznych – przekazało gazecie „The Jerusalem Post” anonimowe źródło.
„Izrael uważa irański program rakietowy za egzystencjalne zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa” – ocenił Unian, przypominając, że Stany Zjednoczone skoncentrowało swoje siły wokół Iranu. Na miejscu rozlokowane zostały ogromne siły powietrzne i morskie.
W czwartek media obiegła informacja sugerująca, że USA byłyby w stanie zaatakować na Bliskim Wschodzie już w sobotę, lecz zapewne ewentualne ataki nie zostaną przeprowadzone w ten weekend – przekazały źródła, zaznajomione z przebiegiem rozmów na ten temat.
Stacja CBS News, która poinformowała o sprawie, powołując się na swoje źródła zadeklarowała jednak, że zapewne ewentualne ataki nie zostaną przeprowadzone w ten weekend.
Źródła: UNIAN, CBS News

