W niedzielę 30 sierpnia 2026 r. w miejscowości Odrowąż (województwo świętokrzyskie) w terenie zabudowanym policja złapała Krzysztofa Stanowskiego, który jechał z prędkością 110 km/h w miejscu, gdzie można jechać zaledwie 50 km/h.


Policjanci z drogówki nie mieli litości dla znanego dziennikarza. Stanowski stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Dostał również mandat w wysokości 3000 złotych oraz 13 punktów karnych.

Stanowski recydywista


To nie pierwszy raz, kiedy Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy. W styczniu 2021 r. również został zatrzymany przez policjantów z drogówki, ponieważ przekroczył prędkość w terenie zabudowanym.

Stanowskiego zbagatelizował wykroczenie


Jeszcze tego samego dnia Stanowski skomentował zabranie prawa jazdy na platformie X. Z przekazanej informacji wynika, że niezbyt zmartwił się tą sytuacją.

– Dzisiaj jechałem za autokarem do Wąchocka to minąłem jakąś małą miejscowość i przyspieszyłem. Jakieś 10 metrów przed znakiem „koniec terenu zabudowanego” mnie capnęli i było 110. Jak to powiedział policjant: „tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy my”. No i spoko, następne trzy miesiące na rowerze w pogodę i z prywatnym kierowcą w niepogodę – napisał Krzysztof Stanowski.

„Reżim Tuska uwziął się na patriotów”


Zabranie prawa jazdy Stanowskiemu w długim wpisie podsumował Roman Giertych. Nie pozostawił na szefie Kanału Zero suchej nitki.

– Reżim Tuska uwziął się na patriotów. Dzisiaj siepacze ukryci w miejscu, gdzie nie powinni byli pilnować biednych kierowców, złapali kandydata na Prezydenta z 2025 Krzysztofa Stanowskiego. Nasz patriota, obieżyświat i autorytet moralny dziedzin wszelkich, śpieszył się do swoich obowiązków quasi-dziennikarskich, a tutaj w terenie zabudowanym nie dość, że wraże Tuska hufce go zatrzymały, to i prawo jazdy mu zabrali za drobne przekroczenie prędkości o 60 km/h. Strach wielki padł na narodowych patriotów, że już nawet zwykłe głupie, pisane dla plebsu, przepisy ruchu drogowego są podstawami szykan reżimu. W strasznych czasach żyjemy. Co ten Tusk zrobił z Polską – ironizował na X Giertych.

Zmiany w prawie


Od 3 marca 2026 r. zmieniły się przepisy. Policja zatrzymuje prawo jazdy w przypadku kierowania pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h również na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. Dokładnie w tej sytuacji znalazł się Stanowski. Gdyby przepisy nie zmieniły się, mógłby zachować prawo jazdy, zostałby ukarany tylko mandatem i punktami karnymi.

Policja ostrzegała


Przed ostatnim wakacyjnym weekendem policjanci z drogówki ostrzegali o wzmożonych kontrolach. Kontrolowana była prędkość, stan techniczny pojazdu i sposób przewożenia pasażerów. Stanowski nie posłuchał ostrzeżeń i przez najbliższe 3 miesiące nie będzie mógł kierować samochodem.

Udział
Exit mobile version