Głośny powrót do piłkarskiej Ekstraklasy! Gigant jest nad przepaścią – Ekstraklasa – Sport Wprost


Z pewnością nie tak wyobrażano sobie realia sportowe w Widzewie Łódź. Dokonano bowiem inwestycji, które miały przynieść określone efekty, nawet z ambitnymi planami wskoczenia do europejskich pucharów.


Tego nie udało się osiągnąć, co zostało przekreślone za sprawą porażki we wtorkowym (tj. 3 marca) ćwierćfinale STS Pucharu Polski z GKS Katowice. Katowiczanie wygrali u siebie z faworyzowanym Widzewem, skuteczniej egzekwując rzuty karne – po regulaminowym czasie gry oraz dogrywce.


Widzew ma jednak jeszcze poważniejszy problem. Europejskie puchary to miał być ewentualny dodatek. Dużo trudniejsza sytuacja jest w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Łodzianie, zamiast walczyć o miejsca w czołówce, jest na… przedostatniej pozycji. Z coraz większym zagrożeniem spadku na ekstraklasowe zaplecze.

Widzew Łódź ma nowego trenera! Aleksandar Vuković na ratunek przed spadkiem


Próby czasu nie wytrzymał w Łodzi Igor Jovićević. Chorwat został właśnie zwolniony, razem ze swoim sztabem, a dla Widzewa będzie teraz pracował Aleksandar Vuković.


Doskonale znana postać w polskiej piłce nożnej. Serb przez wiele lat związany był z Legią Warszawa – najpierw jako zawodnik (2001-08), z którą zdobywał Mistrzostwo i Puchar Polski, a następnie jako trener. Na swoim koncie ma również grę i pracę w sztabie szkoleniowym między innymi Korony Kielce. Jego ostatnim miejscem pracy w PKO Bank Polski Ekstraklasie był Piast Gliwice, z którym rozstał się w czerwcu 2025 roku.

– Podjęliśmy tę decyzję w pełni świadomie i z poczuciem powagi sytuacji. Wyniki ostatnich tygodni nie były zadowalające i jako osoby odpowiedzialne za Pion Sportowy musieliśmy zareagować. Aleksandar Vuković to trener z potwierdzonym doświadczeniem w polskiej lidze, który wie, jak budować drużynę i reagować pod presją. Zna Ekstraklasę od podszewki i natychmiast może przejąć stery w zespole. Wierzymy, że jego osobowość i autorytet pozwolą drużynie wyjść z trudnego momentu. Umowa, którą zaproponowaliśmy, wykracza poza ten sezon. To sygnał, że myślimy perspektywicznie, a nie szukamy jedynie strażaka – powiedział Dariusz Adamczuk, pełnomocnik zarządu Widzew ds. sportu.


A co miał do powiedzenia sam zainteresowany? Vuković z pewnością wierzy w powodzenie misji utrzymania drużyny w Ekstraklasie. Spadek byłby bowiem katastrofą dla Widzewa, biorąc pod uwagę wszystkie ruchy transferowe, przeprowadzone w łódzkim klubie. Barwy Widzewa przywdziali w przerwie zimowej m.in. reprezentaci Polski – obrońca Przemysław Wiśniewski i bramkarz Bartłomiej Drągowski. A to tylko polskie, duże nazwiska, które wzmocniły w obecnym sezonie Widzew.

– Widzew to wielki Klub, który znam bardzo dobrze zarówno z historycznego punktu widzenia, jak i z tego, co prezentuje w tej chwili. Czuję się wyróżniony, ponieważ wiem, że Widzew ma możliwości, aby zatrudnić innych szkoleniowców, a wybrał właśnie mnie. To zaszczyt i obowiązek, żeby sprostać temu zadaniu – powiedział po parafowaniu umowy z łódzkim klubem Vuković.


Co ciekawe, Widzew o utrzymanie może walczyć bezpośrednio z… Legią Warszawa. Dla Vukovicia taki scenariusz z pewnością nie byłby idealnym rozwiązaniem, pod względem swojej przeszłości. Choć nowy trener Widzewa jest w 100 proc. profesjonalistą, więc zapewne będzie przede wszystkim dbał o zrealizowanie celów stawianych w Łodzi.


Sezon 2025/26 w piłkarskiej PKO BP Ekstraklasie jest zwariowany. Mało kto mógł bowiem obstawiać, że na początku marca w strefie spadkowej nadal będą – właśnie Legia oraz Widzew.

Udział
Exit mobile version