Według gubernatora obwodu biełgorodzkiego Wiaczesława Gładkowa w ostatnim tygodniu wskutek ukraińskich ostrzałów zginęło 16 osób, a 98 zostało rannych. W związku z napiętą sytuacją lokalne władze podjęły decyzję o ewakuacji tysięcy dzieci do innych części Rosji.

Zobacz wideo
Mołdawia. Mężczyzna podpalił ambasadę Rosji podczas trwającego głosowania w wyborach prezydenckich

– Przesiedlamy dużą liczbę wsi. Planujemy wywieźć około 9 tysięcy dzieci z Biełgorodu, rejonów:  biełgorodzkiego, szebiekińskiego oraz gajworońskiego – powiedział gubernator Wiaczesław Gładkow. Jak dodał, ewakuowani mają trafić m.in. do Penzy, Tambowa i Kaługi, a także do Kraju Stawropolskiego.

Partyzanci weszli na teren Rosji. Walczą z armią Władimira Putina

Obwód biełgorodzki jest przedmiotem ostrzału i ataków dronów ze strony Ukrainy od 2022 roku. Rosyjskie media podkreślają, że ostatnio takie przypadki stały się częstsze. W regionie okresowo ogłaszane jest zagrożenie rakietowe. Ostatni raz syreny zawyły tam wieczorem 18 marca.

W zeszły wtorek pododdziały Legionu Wolność Rosji przedostały się przez granicê na terytorium rosyjskie. Poinformowano, że miejscowość Tiotkino w obwodzie kurskim znalazła się pod pełną kontrolą partyzantów. Niedługo potem Ministerstwo Obrony Rosji przekazało, że atak ten został „odparty”. Walki z rosyjską armią objęły również miejscowości w obwodzie biełgorodzkim. Przez tzw. wyborami prezydenckimi w Rosji ochotnicy walczący po stronie Ukrainy zapowiedzieli też atak na wojsko w dwóch du¿ych miastach: Kursku i Biełgorodzie.

***

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.