
-
Donald Trump ogłosił w Davos, że nie wprowadzi ceł na towary z ośmiu państw europejskich od 1 lutego.
-
Warunkiem wycofania się z ceł miała być zgoda na sprzedaż Grenlandii Stanom Zjednoczonym, jednak szczegóły porozumienia nie zostały ujawnione.
-
Trump podczas przemówienia w Davos stwierdził, że USA nie użyją siły wobec Grenlandii i pochlebnie wypowiedział się o Duńczykach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„W oparciu o bardzo produktywne spotkanie stworzyliśmy ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii, a w zasadzie całego regionu Arktyki. To rozwiązanie, jeśli zostanie zrealizowane, będzie korzystne dla Stanów Zjednoczonych Ameryki i wszystkich państw NATO” – napisał Trump po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte w Davos.
„W oparciu o to porozumienie, nie nałożę ceł, które miały wejść w życie 1 lutego” – przekazał amerykański przywódca.
„Trwają dodatkowe dyskusje dotyczące Złotej Kopuły w odniesieniu do Grenlandii. Dalsze informacje będą udostępniane w miarę postępu rozmów” – dodał.
Trump chciał nałożyć cła na osiem państw. Kwestia Grenlandii w tle
Nowe stawki miały obowiązywać od 1 lutego i docelowo wzrosnąć do wysokości 25 proc.
Warunkiem wycofania się z ceł miała być zgoda na umożliwienie Stanom Zjednoczonym zakupu Grenlandii, autonomicznego terytorium zależnego od Danii.
Osiem wymienionych krajów wydało wspólne oświadczenie popierające Grenlandię, a premier Irlandii zapowiedział, że Unia Europejska odpowie działaniami odwetowymi, jeśli groźby celne się zmaterializują.
Prezydent USA o Grenlandii w Davos: Nie użyjemy siły
Donald Trump pojawił się na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos z ponad dwugodzinnym opóźnieniem. W trakcie swojego przemówienia nawiązał on do kwestii przejęcia Grenlandii przez USA.
– Czy chcecie, żebym powiedział kilka słów o Grenlandii? Chciałem to pominąć z mojego przemówienia, ale myślę, że może jednak warto – rozpoczął Trump.
Prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził następnie, że będąca pod panowaniem Danii wyspa jest „ogromnym, praktycznie niezamieszkałym terytorium”, który korzysta z „systemów obronnych, które były wyprodukowane przez Rosję i Chiny„.
– Uwielbiam Duńczyków, mają świetnych przywódców, ale tylko Stany Zjednoczone będą w stanie obronić to ogromne terytorium, będą w stanie go rozwijać i poprawić tak, aby to było dobre i bezpieczne dla Europy oraz dla nas – stwierdził.
– Prawdopodobnie nic nie dostaniemy, chyba że zdecyduję się na użycie nadmiernej siły – i siły, gdzie, szczerze mówiąc, bylibyśmy nie do zatrzymania. Ale tego nie zrobię – zapowiedział.

