
-
Doradca Donalda Trumpa, Stephen Miller, twierdzi, że Grenlandia powinna należeć do USA z powodów bezpieczeństwa narodowego i interesów NATO.
-
Prezydent Donald Trump potwierdził w niedzielę chęć aneksji Grenlandii.
-
Premier Danii Mette Frederiksen stwierdziła, że zajęcie Grenlandii przez USA oznaczałoby koniec NATO.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Doradca ds. bezpieczeństwa krajowego Stanów Zjednoczonych Stephen Miller podkreślił w rozmowie ze stacją CNN, że oficjalnym stanowiskiem amerykańskiego rządu jest to, że Grenlandia powinna należeć do Stanów Zjednoczonych.
– Prezydent od wielu miesięcy jasno daje do zrozumienia, że Stany Zjednoczone powinny mieć Grenlandię jako element całego systemu bezpieczeństwa narodowego. (…) To jest oficjalne stanowisko rządu USA od początku obecnej administracji – a tak naprawdę sięga ono jeszcze czasów poprzedniej administracji Trumpa – że Grenlandia powinna należeć do Stanów Zjednoczonych. (…) To jest formalne stanowisko rządu USA – podkreślił Miller.
Zapytany wprost, czy w grę wchodzi użycie siły militarnej, Miller nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Podważył za to prawo Danii do sprawowania zwierzchnictwa nad wyspą.
– Cóż, nie chodziłoby o działania militarne przeciwko samej Grenlandii. Grenlandia liczy około 30 tysięcy mieszkańców. Prawdziwe pytanie brzmi: Na jakiej podstawie Dania rości sobie prawo do sprawowania kontroli nad Grenlandią? Jaki jest fundament ich roszczeń terytorialnych? Na jakiej podstawie Grenlandia ma być duńską kolonią? – pytał.
USA przejmą Grenlandię? Doradca Trumpa wskazuje na bezpieczeństwo NATO
Miller wskazywał, że kluczowe znaczenie ma bezpieczeństwo regionu arktycznego oraz rola Stanów Zjednoczonych jako filaru Sojuszu Północnoatlantyckiego.
– Stany Zjednoczone są filarem NATO. Zabezpieczenie regionu Arktyki przez USA oznacza ochronę i obronę NATO oraz jego interesów. Z tego punktu widzenia Grenlandia – co wydaje się oczywiste – powinna być częścią Stanów Zjednoczonych. I właśnie taką rozmowę jako państwo będziemy prowadzić – stwierdził Miller.
– Stany Zjednoczone powinny posiadać Grenlandię jako część swojego terytorium. Nie ma żadnego powodu, by w ogóle rozważać to w kategoriach operacji wojskowej (…). Nikt nie będzie prowadził wojny militarnej ze Stanami Zjednoczonymi o przyszłość Grenlandii. To pytanie po prostu nie ma sensu – zaznaczył.
Trump: Absolutnie potrzebujemy Grenlandii. Premier Danii odpowiada
Prezydent USA Donald Trump podtrzymał w niedzielnym wywiadzie dla magazynu „The Atlantic” swoją chęć aneksji Grenlandii. Powtórzył, że USA „absolutnie potrzebują” Grenlandii.
Trump odniósł się w ten sposób w wywiadzie do obaw, że po realizacji gróźb wobec Wenezueli, zrealizuje też swoje wielokrotne zapowiedzi przyłączenia wyspy do USA.
Dziennikarz pisma zapytał go o słowa sekretarza stanu Marka Rubia, który zaznaczył w sobotę, że atak na Wenezuelę pokazuje, że „jeśli (Trump) mówi, że coś zrobi (…) to nie są to puste słowa”.
Prezydent USA odparł, że to do innych należy interpretacja tych słów.
– Naprawdę nie wiem. Marco mi wczoraj bardzo pochlebiał. Wiesz, nie odnosiłem się wtedy do Grenlandii. Ale potrzebujemy Grenlandii, absolutnie. Potrzebujemy jej dla obrony – powiedział Trump, dodając, że wyspa jest „otoczona przez chińskie i rosyjskie statki”.
Z kolei w poniedziałkowej rozmowie z Bloomberg premier Danii Mette Frederiksen podkreśliła, że słów Trumpa nie należy lekceważyć.
– Uważam, że należy traktować prezydenta Stanów Zjednoczonych poważnie, gdy mówi, że chce Grenlandii. Jednocześnie chcę jasno zaznaczyć, że jeśli USA zdecydowałyby się na zbrojny atak na inne państwo NATO, wszystko przestałoby funkcjonować – włącznie z samym NATO, a tym samym z systemem bezpieczeństwa, który budowano i utrzymywano od zakończenia II wojny światowej – powiedziała.
Kontrowersyjny wpis żony doradcy Trumpa o Grenlandii. „Wkrótce”
Obawy o przyszłość Grenlandii podsyciła w sobotę Katie Miller, żona Stephena Millera. Była urzędniczka zespołu DOGE Elona Muska zamieściła na portalu mapę Grenlandii w barwach amerykańskiej flagi z dopiskiem „WKRÓTCE”.
Ambasador Danii w USA Jesper Moeller Soerensen zaapelował w niedzielę o pełne poszanowanie integralności terytorialnej Królestwa Danii.
„Przypomnienie dotyczące Stanów Zjednoczonych i Królestwa Danii: jesteśmy bliskimi sojusznikami i powinniśmy kontynuować współpracę w tym charakterze” – napisał w odpowiedzi na wpis Miller Moeller Soerensen. „Oczekujemy pełnego poszanowania integralności terytorialnej Królestwa Danii” – dodał.
-
Premier Danii oburzona słowami Trumpa. „Nie mają prawa”
-
„Musimy mieć Grenlandię”. Trump wskazał na powód

