
Laura nie może narzekać. Mieszka w dużym mieście. Podróżuje. Ma kochającą mamę, dobrego, przyszywanego tatę, przyjaciół. Jednak w jej nastoletnim życiu są też cienie. Biologiczny ojciec zniknął dawno temu. Drugi tata zmagał się z nałogiem. A ona sama weszła w niejeden życiowy zakręt i trafiła do miejsc, w których nikt nie chce bywać.
– Miałam 11 lat, żyłam w dużym napięciu – opowiada Laura – I wtedy, moja koleżanka z klasy, Weronika, powiedziała, że się podpala i tnie. Pokazała mi rany. Ona miała problemy z matką świruską. Raz widziałam, jak ta matka w nerwach przywaliła jej w twarz. Potem Weronika pokazała mi stronę w sieci, gdzie ludzie wstawiają zdjęcia swoich ran i teksty w stylu „Dzisiaj trzeci raz się pocięłam i chciałabym głębiej”.
Wiek burzy
„Diagnostyczny I statystyczny podręcznik zaburzeń psychicznych. Wydanie 5” (DSM – 5), w sekcji trzeciej definiuje problem: „NSSI Nonsuicidal Self-Injury Disorder” czyli „niesamobójcze samouszkodzenie”, z adnotacją „jednostka wymagająca dalszych badań”. Podręcznik wyraźnie oddziela NSSSI od SBD, czyli zachowań samobójczych, ale też informuje, że mogą współistnieć.
Problem nie narodził się teraz. Ale nigdy nie istniał na taką skalę. I choć w Polsce brak oficjalnych, ogólnokrajowych badań potwierdzających eskalację zjawiska, to istnieją statystyki lokalne oraz choćby dane z telefonicznych linii wsparcia, które wskazują, że w latach 2016-2022 liczba zgłaszanych przypadków samookaleczeń u dzieci i młodzieży wzrosła o około 130 proc.
Dr n. med. Karolina Czarnowicz – Srebnicka, specjalistka psychiatrii dzieci i młodzieży, konsultant-koordynator ds. psychiatrii Uzdrowisko-Konstancin Zdrój SA zauważa:
– Choć dostępne dane epidemiologiczne dotyczące NSSI w Polsce są ograniczone, w praktyce klinicznej obserwuje się w ostatnich latach wzrost liczby młodych pacjentów z zachowaniami autoagresywnymi, co jest zbieżne z obserwacjami klinicystów opisywanymi również w literaturze międzynarodowej.
NSSI dotyka głównie dziewcząt. Objawy najczęściej pojawiają się między 12 a 14 rokiem życia. Okolicami ciała najbardziej narażonymi na samookaleczenie są ręce, nadgarstki, przedramiona, ramiona, uda i brzuch. Najbardziej rozpowszechnione formy to nacinanie skóry, uderzanie i przypalanie.
Współczesny świat pędzi. Młody człowiek dorasta w pulsującej bodźcami rzeczywistości. Zdarzenia. Zjawiska. Wszechobecne media. Rodzina nie jest oazą spokoju, ale staje się punktem starcia charakterów, poglądów, wychowawczych kierunków. A może to my staliśmy się mniej odporni na bodźce?

