
W skrócie
-
Hiszpański minister spraw wewnętrznych wykluczył sabotaż jako możliwą przyczynę katastrofy kolejowej w Adamuz.
-
Technicy stwierdzili zużycie nakładki stykowej na torach, co mogło spowodować szczelinę i doprowadzić do wypadku.
-
W wyniku zderzenia dwóch pociągów zginęło co najmniej 41 osób, a około 150 zostało rannych, rząd ogłosił trzydniową żałobę narodową.
– Możliwość sabotażu nigdy nie była rozważana. Od początku mówiliśmy o problemie technicznym związanym z transportem kolejowym – przekazał minister Fernando Grande-Marlaska na konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu.
– Nigdy nie pojawiła się żadna wskazówka sugerująca, że było inaczej – dodał.
Według źródeł agencji Reutera, technicy pracujący na miejscu katastrofy mieli stwierdzić zużycie tzw. nakładki stykowej, czyli łączenia między sekcjami szyn. Wadliwe połączenie mogło doprowadzić do powstania szczeliny, która z czasem się powiększała. To właśnie ona mogła doprowadzić do katastrofy.
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. „Dziwne” okoliczności wypadku
Wcześniej w poniedziałek głos w sprawie zabrał hiszpański minister transportu Óscar Puente, który uznał wypadek za „dziwny i trudny do wyjaśnienia”.
Podobne zdanie wyraził również Álvaro Fernández Heredia – prezes przewoźnika Renfe, którego pociąg był jednym z biorących udział w wypadku. – Ludzka pomyłka jest praktycznie wykluczona. Jeśli maszynista podejmuje błędną decyzję, sam system ją koryguje. Okoliczności tego wypadku są dziwne – stwierdził.
Hiszpańskie media informowały w poniedziałek, że pociąg, który wypadł z trasy i uderzył w skład jadący z naprzeciwka był stosunkowo nowy – wyprodukowano go w 2022 roku. Z kolei cztery dni przed wypadkiem przeszedł on przegląd techniczny.
Również prosty odcinek trasy, na którym doszło do zdarzenia, przeszedł w maju ubiegłego roku modernizację. Śledczy ustalili też, że żaden z pociągów przed tragedią nie przekroczył dopuszczalnej prędkości.
Tragiczny wypadek w Hiszpanii. Co najmniej 41 ofiar
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę wieczorem w miejscowości Adamuz w prowincji Kordoba. Pociąg należący do przewoźnika Iryo wypadł z torów i wpadł na sąsiedni tor, gdzie zderzył się z pociągiem należącym do firmy Renfe.
W wyniku wypadku zginęło co najmniej 41 osób, a ok. 150 zostało rannych. Liczba ofiar może jednak jeszcze wzrosnąć, bowiem na miejscu nadal prowadzone są poszukiwania.
W poniedziałek premier Hiszpanii Pedro Sanchez poinformował, że w związku z katastrofą odwołał swój wyjazd na szczyt ekonomiczny w Davos, gdzie miał spotkać się m.in. z prezydentem USA Donaldem Trumpem i prezydentem Argentyny Javierem Milei. Szef rządu ogłosił również wprowadzenie trzydniowej żałoby narodowej na terenie całego kraju.

