Takiego obrotu spraw nie spodziewał się żaden kibic tenisa. Iga Światek była zdecydowaną faworytką starcia z młodą Lindą Noskovą. Mimo wygrania pierwszego seta, Polka żegna się z Australian Open. Czeszka zagrała mecz życia, zwyciężając 3:6, 6:3, 6:4.

Iga Świątek poza Australian Open

Świątek rozpoczęła mecz od wygranej przy własnym podaniu, jednakże kilka miała małe kłopoty i była bliska straty gema serwisowego. Polka jednak szybko wyrównała wynik, nie doprowadzając finalnie do przełamania na korzyść Noskovej. Obie zawodniczki trzymały własne podania, co sprawiło, że pierwszy set stał pod znakiem wyrównanej gry. O tym jak wielka rywalizacja miała miejsce, świadczy szósty gem. Światek mogła szybko go zakończyć, przełamując rywalkę. Ta jednak nie dała łatwo za wygraną, doprowadzając do długiej gry na przewagi. Finalnie walkę wygrała Świątek, która po raz pierwszy przełamała Noskovą. Czeszka zdobyła jeszcze jednego gema, ale partia ostatecznie należała do liderki rankingu (6:3).

Zajmująca 50. pozycję w rankingu ATP Noskova rozpoczęła drugą partię od asa serwisowego. Utrzymała podanie, lecz potrzebowała do tego gry na przewagi. Podczas gdy reprezentantka Polski pewnie wygrywała gemy przy swoim serwisie, jej rywalka musiała się sporo napocić, by nie dać się przełamać. Tak było choćby w piątym gemie, w którym aż cztery razy kibice widzieli wynik 40:40. Ku zaskoczeniu kibiców przełamanie nastąpiło, tyle że na korzyść Noskovej. Czeszka rozegrała bezbłędnego ósmego gema, w którym Światek pomimo własnego podania nie zdobyła nawet punktu. Polka przegrywała 3:5, a po kilku chwilach musiała szykować się do trzeciego seta, bowiem podbudowana Noskova ostatecznie zwyciężyła 6:3.

Trzecia partia rozpoczęła się od triumfu Noskovej. Dodatkowo kilka minut później po raz drugi w spotkaniu przełamała Światek, co stanowiło spory znak ostrzegawczy dla Polki. Ta skorzystała z chwili zamieszania w spotkaniu i posłuchała rady trenera Tomasza Wiktorowskiego. Szybko wyrównała, przełamując Noskovą. Obie tenisistki grały bardzo zacięcie. Po 19-letniej Noskovej, która nie ma jeszcze osiągnięć w dorosłym tenisie, nie widać było tremy. Cały czas trzymała stabilizację mentalną. Świadczył o tym siódmy gem, w którym Noskova znów przełamała Igę Świątek. Z pewnością żaden kibic najlepszej tenisistki świata nie spodziewał się takich kłopotów. Czeszka doszła do stanu 5:4, mając swój serwis.

Linda Noskova czeka na przeciwniczkę

W następnej rundzie Australian Open Linda Noskova zagra ze zwyciężczynią starcia Elina Svitolina – Viktorija Golubic. Faworytką jest Ukrainka zajmująca 23. pozycję w rankingu WTA.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.