Iga Świątek po zwycięstwie w turnieju rangi WTA 1000 w Dosze nie zatrzymuje się. Polka wygrywa mecz za meczem bez straty seta podczas imprezy w Dubaju i jest już w półfinale. W ostatnim spotkaniu pokonała Qinwen Zheng 6:3, 6:2, a potem oczekiwała na kolejną rywalkę.

Anna Kalinska lepsza od Coco Gauff

Wielu kibiców nastawiało się na to, że Iga Świątek po raz kolejny w karierze zmierzy się z Coco Gauff. Amerykanka w poprzednim roku wygrała wielkoszlemowy Australian Open i jest trzecią rakietą świata. W związku z tym była faworytką spotkania z Anną Kalinską. Wygrała pewnie pierwszego seta, ale potem zgasła. Rosjanka okazała się lepszą zawodniczką, wygrywając ostatecznie 2:6, 6:4, 6:2. Cały pojedynek trwał dwie godziny i piętnaście minut.

Kalinska potwierdziła, że jest groźna. Wcześniej pokonała m.in. Jelenę Ostapenko. Obecnie w rankingu WTA zajmuje 40. miejsce. Co ciekawe, Rosjanka jeszcze nigdy nie zmierzyła się ze Świątek. W jej pierwszym pojedynku z Polką na pewno nie będzie faworytką, ale mecz z Gauff może być dla naszej zawodniczki pewnego rodzaju przestrogą.

Kiedy Świątek zagra z Kalinską?

Przyzwyczailiśmy się w ostatnich dniach do tego, że Iga Świątek wychodzi na kort w Dubaju w okolicach godziny 16 i tak też będzie w piątek. To właśnie o tej porze zmierzy się z Kalinską. Stawka oczywiście rośnie, bo zwyciężczyni tego pojedynku zagra w sobotnim finale. W ubiegłym roku Świątek dotarła właśnie do tego etapu, ale w spotkaniu o tytuł przegrała z Barborą Krejcikovą.

Drugą parę półfinałową stworzyły Sorana Cirstea oraz Jasmine Paolini. Ta druga przeszła do tego etapu bez gry w ćwierćfinale, ponieważ z rywalizacja wycofała się Kazaszka Jelena Rybakina z powodu problemów zdrowotnych.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.