
-
Grzegorz Braun pięciokrotnie był wzywany do prokuratury, stawiał się, ale opuszczał spotkania i już się nie pojawiał, co prokuratura uznała za lekceważenie – przekazała prokurator Anna Adamiak.
-
W związku z zachowaniem Brauna prokurator wystąpił do Parlamentu Europejskiego o zgodę na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do prokuratury.
-
Braunowi zarzuca się między innymi naruszenie nietykalności cielesnej ginekolog Gizeli Jagielskiej oraz innych wykroczeń podczas incydentu w szpitalu w Oleśnicy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Prokurator prowadzący pięciokrotnie wzywał pana europosła Grzegorza Brauna w celu przeprowadzenia z nim czynności procesowych – przekazała rzecznika prasowa Prokuratora Generalnego Anna Adamiak w trakcie konferencji prasowej.
– Polityk stawiał się na wezwania, po czym nagle wychodził i już się nie pojawiał – dodała.
Adamiak przekazała, że z „uwagi na immunitet ws. nienaruszalności cielesnej” prokurator nie mógł podjąć czynności, które „podjąłby wobec każdego innego obywatela”.
– W ocenie prokuratura takie zachowanie europosła jest wyrazem lekceważenia czynności procesowych – zaznaczyła rzeczniczka. Dodała, że uznano je za „celowe i świadomie działanie, prowadzące do wydłużenia postępowania”.
Wniosek do PE ws. immunitetu Bruana. „Nie może stawiać się ponad prawem”
– Wezwania europosła do prokuratury były przekazane zgodnie z procedurami – zaznaczyła w czasie konferencji Anna Adamiak.
– Dlatego prokurator podjął decyzję o wniosku do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego, dotyczącym uchylenia immunitetu w sprawie zatrzymania i przymusowego doprowadzenia do prokuratury europosła – przekazała rzeczniczka.
– Dotychczasowe zachowanie pana Brauna uniemożliwia dokonanie z nim czynności – zaznaczyła Adamiak.
Prokurator nie wykluczyła, że w przypadku dalszej postawy europosła, która uniemożliwi przedstawienie mu zarzutów, złożenia wniosku ws. tymczasowego zatrzymania.
– Pan Braun nie może stawiać się ponad prawem – podsumowała Adamiak.
Wniosek o siłowe doprowadzenie Grzegorza Brauna do prokuratury
„Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał dziś Przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Robercie Metsoli wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie europosła Grzegorza Brauna” – przekazała wcześniej we wtorek prokurator Anna Adamiak w komunikacie.
Polski wymiar sprawiedliwości dotąd czterokrotnie wnioskował o uchylenie immunitetu Grzegorza Brauna. Pismo dotyczy wkroczenia szefa Konfederacij Korony Polskiej do szpitala w Oleśnicy i naruszenia nietykalności cielesnej pracującej tam ginekolog.
Prokurator Generalny uzasadnia wniosek zachowaniem Brauna podczas dotychczasowych prób przeprowadzenia czynności procesowych.
„Zachowanie Grzegorza Brauna oraz jego obrońcy, polegające na opuszczaniu miejsca czynności bez zgody prokuratora lub niestawianiu się po zarządzonej przerwie, uniemożliwiło przedstawienie zarzutów i przesłuchanie podejrzanego” – podała prokuratura.
Według prokuratury Grzegorz Braun, lekceważąc obowiązki procesowe i ignorując prokuraturę, „stawia się ponad obowiązującym porządkiem prawnym”, co narusza konstytucyjną zasadę równości wobec prawa. W rezultacie konieczne jest doprowadzenie go do prokuratury siłą.
Atak na ginekolog w szpitalu w Oleśnicy. Braunowi zarzuca się naruszenie nietykalności
Grzegorz Braun w kwietniu 2025 r. wkroczył na teren Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy, przekonując, że chce zapobiec nielegalnemu zabiegowi aborcji. Zachowywał się agresywnie wobec ginekolog Gizeli Jagielskiej, która miała wykonać zabieg, próbował ją uwięzić, za co otrzymał zarzut pozbawienia wolności, naruszenia jej nietykalności cielesnej i zniesławienia.
Ponadto według śledczych Braun dopuścił się w Oleśnicy niszczenia mienia należącego do szpitala, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza interweniującego w szpitalu, a także nawoływał do popełnienia przestępstwa i używał mowy nienawiści.
Lider Konfederacji Korony Polskiej twierdził, że działał na podstawie przepisów o obywatelskim aresztowaniu, jednak prokuratura jest innego zdania. Dochodzenie w sprawie zabiegu aborcyjnego potwierdziło, że Gizela Jagielska działała zgodnie z procedurami i nie dopuściła się przekroczenia uprawnień.

