
W skrócie
-
Donald Trump grozi interwencją w Iranie, jeśli dojdzie tam do tłumienia protestów.
-
W Iranie trwają masowe demonstracje, których przyczyną jest kryzys gospodarczy i spadek wartości waluty.
-
Starcia z siłami porządkowymi doprowadziły do ofiar śmiertelnych, a Iran oskarża USA o destabilizację.
Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone ruszą na ratunek protestującym w Iranie, jeśli władze tego kraju posuną się do użycia sił porządkowych w celu pacyfikacji. „Jesteśmy gotowi do użycia broni” – napisał w poście w serwisie Truth Social.
W ten sposób prezydent USA zareagował na trwającą od niemal tygodnia falę protestów w Iranie. Zapoczątkował ją niedzielny protest sklepikarzy w Teheranie przeciwko działaniom rządu w obliczu gwałtownego załamania kursu krajowej waluty i galopującej inflacji.
Z czasem manifestacje eskalowały; w wielu miejscach doszło do brutalnych starć między protestującymi a siłami porządkowymi.
Na zapowiedź Trumpa odpowiedział główny doradca najwyższego przywódcy Iranu, Ali Laridżani. Oświadczył on, że ingerencja USA w irańskie protesty doprowadzi do chaosu w całym regionie.
Iran. Fala protestów przeciwko władzom. Są ofiary śmiertelne
W wyniku starć między siłami porządkowymi a protestującymi dwie osoby zginęły w Lordegan, a kolejne trzy w Aznie – podaje agencja AFP, powołując się na irańską agencję informacyjną Fars.
Państwowa telewizja podała wcześniej, że funkcjonariusz irańskich sił porządkowych zginął w nocy podczas protestów w położonym na zachodzie kraju mieście Kuhdaszt.
Obecne demonstracje mają mniejszą skalę niż te z 2022 roku, wywołane śmiercią Mahsy Amini. Kobieta zmarła w areszcie po zatrzymaniu za rzekome złamanie surowych zasad ubioru. Jej śmierć wywołała wówczas ogólnokrajową falę protestów, która pochłonęła kilkaset ofiar, w tym kilkudziesięciu funkcjonariuszy sił porządkowych.
Irańska gospodarka pogrążona jest w kryzysie od 2018 roku, kiedy Donald Trump wycofał Stany Zjednoczone z porozumienia nuklearnego z Iranem i nałożył na Teheran surowe sankcje – informuje agencja Reutera.

