
Oficjalna irańska agencja informacyjna IRNA cytowana przez Al Jazeerę podaje, że przyczyną takiej decyzji są „nadmierne żądania Waszyngtonu, nierealistyczne oczekiwania, ciągłe zmiany stanowiska, powtarzające się sprzeczności oraz trwającą blokadę morską, którą uważa za naruszenie zawieszenia broni”.
Iran zaprzecza, że zgodził się na udział w kolejnych negocjacjach
„Opublikowane informacje o drugiej rundzie negocjacji w Islamabadzie nie są prawdziwe” – podano, dodając, że „wiadomości publikowane przez Stany Zjednoczone to ich gra medialna i część gry w obwinianie mającej na celu wywieranie presji na Iran.”
Wcześniej irańskie agencje Fars i Tasnim podały, że Teheran nie podjął ostatecznej decyzji w kwestii negocjacji w Pakistanie. Przypomnijmy, że w ostatnich dniach prezydent USA Donald Trump kilkakrotnie sugerował, że jest bliski zawarcia porozumienia, które trwale zakończyłoby trwającą od 28 lutego wojnę z Iranem. Nie potwierdzały tego jednak sygnały z Teheranu.
Czy 2026 rok przyniesie rozstrzygnięcia dotyczące obecności sił zbrojnych USA na Starym Kontynencie? I co to oznacza dla Polski? – pisze Dorota Roman na Wyborcza.pl
Negocjacje w Pakistanie
Obecnie trwa zawieszenie broni, które upływa w nocy z wtorku na środę (21/22 kwietnia). W niedzielę (19 kwietnia) amerykański prezydent zapowiedział kolejną rundę negocjacji z Iranem i ponowił groźby zniszczenia irańskiej infrastruktury, gdyby nie doszło do porozumienia.
– Mamy dobre wiadomości sprzed 20 minut, ale sytuacja na Bliskim Wschodzie, z Iranem, wydaje się bardzo dobra. Wkrótce się dowiemy (…) Rozmawiamy dalej. Spodziewam się, że wszystko pójdzie dobrze. Wiele z tych rzeczy zostało już wynegocjowanych i uzgodnionych – mówił Trump, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.

