
W skrócie
-
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian postawił trzy warunki zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie: uznanie „uzasadnionych praw” Iranu, udzielenie gwarancji bezpieczeństwa i przyznanie odszkodowań wojennych.
-
Iran przeprowadził ataki rakietowe i dronowe na cele w Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie i Bahrajnie, a także odpowiadał na ataki ze strony USA i Izraela w regionie.
-
Brytyjska organizacja UKMTO poinformowała o uderzeniu „nieznanym pociskiem” w kontenerowiec w pobliżu portu Jebel Ali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich; co najmniej jeden marynarz zginął.
Teheran przedstawił warunki zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Zostały one omówione m.in. we wpisie prezydenta na platformie X.
„Jedynym sposobem na zakończenie tej wojny narzuconej przez syjonizm/Stany Zjednoczone jest uznanie uzasadnionych praw Iranu, wypłacenie wszystkich odszkodowań i zapewnienie silnych międzynarodowych gwarancji na wypadek przyszłej agresji” – napisano.
Masud Pezeszkian dodał, że rozmawiając z przywódcami Rosji i Pakistanu, „potwierdził zaangażowanie Iranu na rzecz pokoju w regionie”.
Do rozmowy prezydenta Iran z przywódcą Rosji doszło we wtorek. „Prezydent Rosji Władimir Putin rozmawiał na temat konfliktu na Bliskim Wschodzie z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem” – poinformował wówczas Kreml w lakonicznym komunikacie.
– Jeśli społeczność międzynarodowa nie zwróci uwagi na osoby odpowiedzialne za wojnę, porządek i bezpieczeństwo globalne będą zagrożone – powiedział z koli Pezeszkian do premiera Pakistanu Shehbazy Sharifa podczas ich rozmowy i dodał, że „Teheran nie ma zamiaru wchodzić w konflikt z państwami regionu„.
Z kolei premier Iraku Mohammed Shia al-Sudani powiedział w środę prezydentowi Iranu, że ataki na Irak są niedopuszczalne. Jak wynika z oświadczenia biura premiera, powiedział on, że ataki „podważają wysiłki zmierzające do zakończenia wojny i powrotu do dialogu”.
Bliski Wschód. Odwet Iranu. Sąsiedzi pod ostrzałem Teheranu
Irak znalazł się wśród krajów w regionie, które stały się obiektem ataków Iranu w odpowiedzi na ataki USA i Izraela. Nie jest to jedyne państwo na celowniku Teheranu. W nocy ze środy na czwartek Iran przypuścił serię ataków rakietowych i dronowych na cele w Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie i Bahrajnie.
Coraz bardziej napięta jest też sytuacja na wodach w regionie Zatoki Perskiej. Brytyjska organizacja UKMTO przekazała w czwartek nad ranem informacje o uderzeniu w kolejny – szósty – kontenerowiec „nieznanym pociskiem”. Wcześniej w środę informowano o uderzeniach w łącznie pięć jednostek w regionie. Co najmniej jeden marynarz zginął.
– Jeśli nasze porty i doki zostaną zagrożone, wszystkie porty i doki w regionie staną się naszymi prawowitymi celami – zagroził wcześniej rzecznik irańskich sił zbrojnych Abolfazl Szekarczi.

