
Przypomnijmy, w poniedziałek śmigłowiec rozbił się w pobliżu cieśniny Ormuz. Początkowo nie ustalono, czy uległ awarii, czy został zestrzelony. Jest to pierwszy Apache, który Stany Zjednoczone straciły w wojnie z Iranem. Do tej pory amerykańska armia została pozbawiona około 30 bezzałogowców oraz kilku myśliwców.
Donald Trump zapowiedział odwet na Iranie
9 czerwca Donald Trump przekazał w serwisie Truth Social komunikat, jaki otrzymał od dowództwa wojskowego: „ostatniej nocy Irańczycy zestrzelili jeden z naszych wysoce zaawansowanych śmigłowców Apache podczas patrolowania nad Cieśniną Ormuz”.
Amerykański prezydent zapewnił, że piloci, którzy znajdowali się na pokładzie, maszyny przeżyli. „Niemniej jednak Stany Zjednoczone muszą, z konieczności, odpowiedzieć na ten atak” – dodał Trump.
Iran o złamaniu zobowiązań
Przed publikacją Trumpa w sieci pojawił się wpis Mohammada Baqera Qalibafa, głównego negocjatora Iranu, który może nawiązywać do zestrzelenia maszyny. „Preferujemy język dyplomacji, ale innymi językami mówimy znacznie bieglej. Złamcie swoje zobowiązania, a przejdziemy na ten, którym posługujemy się najlepiej” – napisał w serwisie X. Dodał także: „Jedziesz na koniu, którego sam osiodłałeś!”. Przypomnijmy, od kwietnia trwa zawieszenie broni między krajami.
Ostatnie ataki USA na Iran
Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało 7 czerwca, że zestrzelono dwa irańskie drony jednokierunkowe, „które zagrażały międzynarodowemu ruchowi morskiemu w Cieśninie Ormuz”. Dodano również, że „amerykańskie siły pozostają w gotowości i są przygotowane do dalszej obrony przed irańską agresją”.
Z kolei w odpowiedzi na ataki Iranu na Kuwejt i Bahrajn, USA „zaatakowały irańskie przybrzeżne stacje radarowe służące do obserwacji morskiej w Goruk oraz na wyspie Keszm, aby zapobiec kolejnym atakom wymierzonym w żeglugę” – poinformowało CENTCOM.

