
Gwardia zasugerowała, że Albania, która od ponad dekady gości na swojej ziemi irańską opozycję, może być celem irańskiego odwetu, podobnie jak przed kilkoma dniami Akrotiri – brytyjska baza wojskowa na Cyprze. Sygnalizując możliwe uderzenie w Albanie, IRGC dał do zrozumienia, że ma możliwości militarne, aby przenieść działania wojenne daleko poza Bliski Wschód.
Początki MEK sięgają roku 1965, kiedy zafascynowanych socjalizmem studentów połączyły protesty przeciwko rządom szacha Mohammada Rezy Pahlaviego i amerykańskiej obecności w Iranie. Organizacja początkowo wspierała Ruhollaha Chomeiniego i rewolucję islamską, która w 1979 r. obaliła szacha, ale po zerwaniu z rządzącymi krajem mułłami przeniosła się do sąsiedniego Iraku, gdzie zrewidowała stosunek do rewolucji i znalazła wsparcie Saddama Husajna.
Przystań w Albanii MEK znalazła w 2013 r., kiedy Stany Zjednoczone, wsparte przez ONZ, najpierw usunęły organizację ze swojej listy ugrupowań terrorystycznych, później przekonały władze w Tiranie, aby zapewniły im bezpieczne schronienie. Obecnie w tym bałkańskim kraju, w bazie między Tiraną a nadmorskim Durres, przebywa co najmniej 3 tys. irańskich wygnańców.
Chamenei: Albania to „małe, złe państwo”
Ale ta gościnność oznaczała dla Albanii pogorszenie relacji z Iranem. Z roku na rok stawały się one coraz gorsze, aż Teheran zdecydował się na atak. W 2022 r. irańscy hakerzy włamali się do systemu albańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, zmuszając kraj do zamknięcia portów lotniczych i morskich. Tirana zerwała wówczas stosunki dyplomatyczne z Teheranem, a Waszyngton ostrzegł Iran, że następny atak uruchomi artykuł 5 traktatu NATO, który przewiduje, że zbrojna napaść na jednego lub więcej członków będzie uznana za napaść na cały Sojusz.
Iran wstrzymał się przed dalszymi włamaniami, ale w ubiegłym roku zarządzana przez IRGC agencja informacyjna Fars podburzała rząd w Teheranie do zbombardowania obozów MEK pod Tiraną za pomocą dronów lub pocisków balistycznych. A zabity niedawno w amerykańskich nalotach ajatollah Ali Chamenei wielokrotnie przeklinał Albanię, nazywając ją „małym, złym państwem”.
Redagowała Kamila Cieślik

