W nagraniu opublikowanym 12 kwietnia w serwisie YouTube mieszkańcy dolnośląskich Czernikowic poinformowali, że firma męża Izabeli Bodnar „urządziła sobie nielegalne wysypisko niebezpiecznych odpadów w wyrobisku po dawnej żwirowni”. Po publikacji kandydatka na prezydenta Wrocławia skierowała sprawę przeciwko uczestnikom nagrania do sądu w trybie wyborczym, dzięki czemu zakończyłaby się jeszcze przed wyborami. Jak się okazało, sąd nie opowiedział się po stronie Bodnar.

Zobacz wideo
Izabela Zygmunt: Dla UE ważne jest utrzymanie zobowiązania ocieplenia maksymalnie o 1,5 stopnia

Mieszkańcy Czernikowic ostrzegają Wrocławian. „Będziemy się użerać z tym wszystkim”

Opublikowany w internecie film zatytułowano „Ostrzeżenie dla Wrocławian! Oto prawda o Izabeli Bodnar”. W opisie zwrócono uwagę, że „we wsi Czernikowice pod Lubinem na Dolnym Śląsku firma jej męża Macieja B. (prokuratura prowadzi przeciwko niemu postępowanie) urządziła sobie nielegalne wysypisko niebezpiecznych odpadów w wyrobisku po dawnej żwirowni”. Jak przekazała Interia, w filmie występują trzy osoby: Arkadiusz Lewandowski, Emilia Romaniak oraz radna gminy Chojnów Małgorzata Blecharz.

Autorzy nagrania podkreślili również, że „mieszkańcy okolicy są bezradni i boją się o życie swoje, swoich dzieci i rodzin”. „Czy taki sam los Izabela Bodnar i jej mąż chcą zgotować mieszkańcom Wrocławia?!” – pytano. – To farsa, że pani, która ma męża, gangstera śmieciowego, barona śmieciowego, ma szansę zostać prezydentem Wrocławia. Kupują sobie gdzieś domy, a my tutaj będziemy się użerać z tym wszystkim. Teren bezpowrotnie stracony – powiedział na nagraniu Arkadiusz Lewandowski. 

Izabela Bodnar przegrała sprawę w sądzie

Po publikacji nagrania Izabela Bodnar skierowała sprawę do sądu. Domagała się, aby zakazał rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na temat „rzekomego i nielegalnego składowania odpadów przez spółkę Ekopartner w Czernikowicach” oraz łączenia jej z działalnością firmy. Oczekiwała również publicznego sprostowania i przeprosin w formie pisemnej – podała Interia.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał, że „nie ma żadnych wątpliwości co do działalności parlamentarzystki w spółce EkoPartner”, ponieważ do 18 listopada 2015 roku była prokurentką firmy. Teraz tę funkcję sprawuje jej mąż. Sąd musiał też ustalić, czy film opublikowany w serwisie YouTube miał formę agitacji wyborczej. Jak stwierdzono, sprawa nie mogła zostać rozpoznana w trybie wyborczym.

„W ocenie Sądu Okręgowego wypowiedzi osób występujących w filmie (…) nie odnoszą się do kandydatki na prezydenta Wrocławia, lecz spółki EkoPartner Recykling Sp. z o.o. oraz Macieja B., który nie jest kandydatem” – napisano w uzasadnieniu.

Dodano również, że „w filmie, wbrew twierdzeniom kandydatki, nie przypisuje się jej związku z nielegalną działalnością w/w spółki, a wyłącznie związek z Maciejem B., który jest prokurentem spółki”. Według Sądu Okręgowego informacje, które dotyczą kandydatki i pojawiają się na nagraniu „są prawdziwe” – przekazała Interia. Wniosek został zatem oddalony.

– To przykład, że coś brudnego można ubrać w coś czystego i dobrze to wygląda. Proszę, żeby pan mnie zacytował: we Wrocławiu mafia śmieciowa wbija się na salony. Szarpiemy się z nimi od półtora roku – przekazał w rozmowie z Interią Arkadiusz Lewandowski.

Druga tura wyborów samorządowych we Wrocławiu

We Wrocławiu 21 kwietnia odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich. Wezmą w niej udział kandydatka Trzeciej Drogi Izabela Bodnar oraz urzędujący prezydent Jacek Sutryk. W pierwszej turze, 7 kwietnia Bodnar uzyskała 29,80 proc. głosów, natomiast Sutryk zyskał 34,33 proc. poparcia.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.