
Defrin powiedział, że baza o nazwie Minzadehei znajdowała się na zachód od Teheranu, częściowo pod ziemią. Według IDF po 12-dniowej wojnie z czerwca 2025 r. Iran „nie wstrzymał swej wojskowej działalności nuklearnej i nadal rozwijał potencjał wymagany do broni jądrowej, przenosząc infrastrukturę do podziemnego obiektu chronionego przed atakiem lotniczym”.
IDF twierdzi, że śledził przemieszczanie się irańskich naukowców pracujących nad bronią nuklearną i „zlokalizował ich nowe miejsce pracy w tym obiekcie, co umożliwiło precyzyjne uderzenie w ten tajny kompleks”. W Minzadehei pracowali oni nad „rozwinięciem kluczowego elementu broni nuklearnej” – podała internetowa gazeta „Times of Israel”.
IDF: Zakłóciliśmy proces sukcesji w Iranie
Wcześniej izraelska armia poinformowała, że we wtorkowym ataku zniszczyła budynek Zgromadzenia Ekspertów. W serwisach społecznościowych pojawiły się zdjęcia zburzonego budynku. Zgromadzenie Ekspertów to 88-osobowy komitet duchownych. To on wybierze następcę zabitego w sobotę w amerykańsko-izraelskim uderzeniu ajatollaha Alego Chameneiego, który przez blisko 37 lat był najwyższym przywódcą duchowo-politycznym Iranu.
W zaatakowanym we wtorek budynku nie byli obecni wszyscy członkowie Zgromadzenia Ekspertów, tylko mała grupa odpowiedzialna za liczenie głosów w procesie wyłaniającym kolejnego przywódcę – przekazała izraelska telewizja Kanał 12 za źródłami. Izraelski atak na budynek irańskiego Zgromadzenia Ekspertów w Kom zakłóci proces sukcesji władzy w tym kraju – skomentował portal dziennika „Jerusalem Post”. Serwis dodał, że atak ma również wymiar symboliczny, ponieważ uderzono w to, co reprezentuje Islamska Republika Iranu.
Zdaniem komentatorów szybki wybór nowego przywódcy pomógłby w przetrwaniu irańskiego reżimu. Obowiązek niezwłocznego wyłonienia nowego przywódcy nakłada też na Zgromadzenie Ekspertów irańska konstytucja.
Redagowała Kamila Cieślik

