
Wielokrotnie powtarzaliśmy – po zimie trawnik rzadko przypomina idealne murawy ze zdjęć w mediach społecznościowych, gdzie każde źdźbło wydaje się rosnąć w idealnym porządku. W rzeczywistości taki efekt nie wynika z filtrów ani szczęścia, lecz z systematycznej pielęgnacji opartej na konkretnych, sprawdzonych działaniach.
Dlaczego przekopywanie gleby nie zawsze jest dobre?
Większość poradników dla początkujących działkowców i ogrodników jasno mówi, że przekopywanie trawnika po zimie skutecznie go zregeneruje. Owszem, jednak należy robić to z głową.
Częste przekopywanie ziemi narusza jej strukturę i wysusza ją. Takie środowisko nie jest przyjazne mikroorganizmom czy dżdżownicom. Jeśli wykonamy przekopywanie w niewłaściwy sposób, to możemy spodziewać się, że rozsiejemy wieloletnie chwasty. Poza tym przy dużej powierzchni trawnika przekopywanie gleby jest bardzo czasochłonne.
Metody na trawnik jak z Instagrama
Warto postawić na dwie metody. Pierwszą z nich jest wertykulacja – czynność pielęgnacyjna, która polega na pionowym nacinaniu darni w celu usunięcia mchu, filcu i martwych źdźbeł oraz rozluźnienia wierzchniej warstwy gleby. Zalegające po zimie resztki organiczne tworzą skorupę, która ogranicza dostęp powietrza, wody i składników odżywczych do korzeni.
Pominięcie tego etapu wiosną prowadzi do stopniowego pogarszania się kondycji murawy, nawet jeśli początkowo wygląda ona zadowalająco. Prawidłowo wykonana wertykulacja nie tylko oczyszcza podłoże, ale też pobudza trawę do wzrostu, stwarzając lepsze warunki do jej regeneracji po zimie. Najlepiej wykonać wertykulację w marcu, najpóźniej kwietniu. Do wykonania tego zadania służy wertykulator, czyli urządzenie przypominające kosiarkę, jednak wyposażone nie w ostrza tnące źdźbła, lecz w pionowe noże nacinające darń.
Drugim sposobem jest aeracja, czyli napowietrzanie gleby. W przeciwieństwie do wertykulacji, aeracja dotlenia głębsze warstwy podłoża. Wykonuje się otwory w darni – umożliwia to korzeniom lepszy dostęp do tlenu, wody i składników odżywczych.
Dzięki temu trawa po zimie rośnie szybciej, mocniej się ukorzenia. To właśnie aeracja sprawia, że trawnik staje się bardziej odporny na suszę. Kolor trawy nabiera intensywnej, nasyconej zieleni.

