
Karol Nawrocki studiował historię na Uniwersytecie Gdańskim – na tej samej uczelni, z którą związana była rzesza znanych polskich polityków, takich jak prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński. Studiował tam historię również premier Donald Tusk. Onet zapytał wykładowców Karola Nawrockiego i jego kolegów z uczelnianej ławy o to, jak go wspominają.
Tak wykładowcy zapamiętali Karola Nawrockiego
Nawrocki obronił swój doktorat 13 lat temu, pisząc pracę pod tytułem „Opór społeczny wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim”. Zwrócił uwagę wykładowców, którzy zapamiętali kilka ciekawych niuansów na jego temat.
– Był moim studentem, siedział w tylnej ławce i żarliwie uczestniczył w dyskusji. Dobrze przygotowany. Pamiętam, jak zarzucił mi, że daję im jakąś lewacką propagandę do czytania. Doceniłem zaangażowanie, miał u mnie piątkę – mówi Onetowi jeden z wykładowców, prowadzący lata temu zajęcia z Nawrockim.
Jak wspomina ten sam rozmówca, kilka lat później spotkał go ponownie podczas konferencji naukowej. Nawrocki zajmował się wówczas tematyką przestępczości zorganizowanej w czasach PRL-u. – Opowiadał ciekawie o gangsterach i przemytnikach. Okazało się, że z częścią z nich zetknął się jako student, pracując na bramce w jednym z trójmiejskich lokali, stąd referat był tak barwny – ujawnił wykładowca uczelni.
Niektórzy pracownicy uczelni zwracają uwagę, że po tym, jak Nawrocki obronił doktorat nie rozwijał już intensywnie działalności naukowej. – Naukowo po doktoracie nie był aktywny, co zrozumiałe przy obowiązkach administracyjnych. Zarządzanie Muzeum II Wojny Światowej, a później Instytutem Pamięci Narodowej to zupełnie co innego, niż praca badawcza – mówi jeden z profesorów Uniwersytetu Gdańskiego i dodaje, że jego zdaniem „kierowanie się prywatnymi poglądami i przekonaniami dominowało i dominować będzie w jego działaniach niezależnie od pełnionych funkcji”.
Karol Nawrocki jako student. Jaki był?
A jak Karola Nawrockiego wspominają jego koledzy ze studiów? – Studentem był bardzo przeciętnym. Podczas obrony był bardzo mocno zestresowany i ciężko mu było formułować myśli – opowiada dziennikarzowi Onetu jeden z dawnych znajomych z Uniwersytetu Gdańskiego. Dodaje, że mimo że Nawrocki sprawiał wrażenie pewnego siebie, „nie zawsze znajdowało to odzwierciedlenie na egzaminach”.
W kontekście działalności politycznej, Nawrocki był „zawsze bardzo aktywny”. Brał udział w wydarzeniach upamiętniających rocznicę obalenia rządu Jana Olszewskiego, a także uczestniczył w pikietach przed domem byłego prezydenta Lecha Wałęsy.
Co ciekawe, dzisiejszy prezydent po obronie doktoratu jeszcze kilkukrotnie pojawiał się na Uniwersytecie Gdańskim jako gość prowadzący okazjonalne wykłady. – Jako badacz i historyk na mnie, jako młodym studencie jeszcze na studiach licencjackich, sprawił wrażenie dobrego i rzetelnego badacza i ciekawej osoby – stwierdza w rozmowie z Onetem jeden z jego słuchaczy.

