Jan Firlej walczy o miejsce w reprezentacji Polski. Nikola Grbić zmieni zdanie? – Siatkówka – Sport Wprost


Po odejściu z reprezentacji Polski siatkarzy Marcina Janusza, pojawił się wakat na pozycji pierwszego rozgrywającego. Trener Nikola Grbić, jako były świetny zawodnik na tej pozycji, z pewnością spogląda na tę rolę w szczególny sposób.


Sezon 2025 pokazał, że selekcjoner Polaków mógł liczyć na Marcina Komendę. Rozgrywający ówczesnych mistrzów Polski (obecnie srebrni medaliści PlusLigi) Bogdanki LUK Lublin, wykorzystał swoją szansę. Za jego plecami numerem 2 został Jan Firlej, na co dzień grający w PGE Projekcie Warszawa.

Jan Firlej przekonuje Nikolę Grbicia? Ważna decyzja w meczu Polska – Belgia


I właśnie kreator gry w szeregach stołecznego klubu zaczął sezon reprezentacyjny 2026, na fotelu reżysera kadry. Firlej w pierwszym turnieju VNL w Chinach miał obok siebie Marcela Bakaja. Choć rozgrywający z rocznika 2004 zagrał całkiem niezły turniej towarzyski Silesia Cup, to jednak przy bardziej doświadczonym Firleju, zaliczył jedynie epizody w Lidze Narodów.


Na drugi interkontynentalny turniej z udziałem Polaków, w gliwickiej PreZero Arenie, dołączył już Komenda. Po okresie przygotowań w Spale i nieco późniejszym starcie reprezentacyjnych obowiązków, w porównaniu do Firleja, siatkarz Bogdanki LUK zaczął w wyjściowym składzie mecz z Belgią.


Dwa pierwsze sety z Komendą? 0:2 i spore problemy po stronie polskiego zespołu. Grbić wstawił na boisko Firleja, a ten poprowadził grę drużyny w umiejętny sposób. Rozgrywający PGE Projektu pozostał w grze już do końca meczu, m.in. ze swoim byłym kolegą z warszawskiej drużyny, Bartłomiejem Bołądziem (obecnie Aluron CMC Warta Zawiercie). Obaj panowie z pewnością odmienili oblicze zespołu.


Po spotkaniu trener Grbić długo rozmawiał z Komendą, najpewniej wyjaśniając tajniki gry i to, co działo się w meczu z Belgami.


Niesprawiedliwym byłoby jednak obwiniać kapitana Bogdanki LUK za to, co wydarzyło się w dwóch pierwszych setach. Firlej dał jednak kolejny istotny sygnał gotowości do wskoczenia na boisko. Co więcej, pomocy drużynie, kiedy tego potrzebuje. Dodatkowo trzeba pamiętać, że trener Grbić jest raczej konserwatywny w podejmowaniu głębszych, personalnych decyzji.


Kadra Polski przeżywa jednak ciekawy okres pod kątem teraźniejszości i przyszłości. Po turnieju olimpijskim i srebrnym medalu w Paryżu z 2024 roku, pojawiło się kilka pytań, na które nadal można szukać odpowiedzi. Pamiętając np. że sezon 2026 jest wyjątkowy również pod względem nieobecności w zespole Bartosza Kurka.


A to otwiera kolejny wątek dyskusji, tym razem związany z rolą numeru 1 na pozycji atakującego. Wspomniany Bołądź w meczu z Belgami wysłał ważny sygnał gotowości, z pewnością dźwigając ciężar kończenia akcji w wielu fragmentach pięciosetowej bitwy.

Liga Narodów: Gdzie i kiedy reprezentacja Polski gra kolejne mecze?


Polacy w Gliwicach zagrają jeszcze trzy mecze. Już w czwartek z Turcją (g. 20:00) i następnie w weekend – sobota i starcie z Niemcami (17:00) oraz na koniec turnieju w Gliwicach – Polska kontra Argentyna (20:00).


Ostatnim turniejem interkontynentalnym, w którym wezmą udział Polacy, będą zmagania w Chicago (15-19 lipca).


Finały Ligi Narodów odbędą się w chińskim Ningbo (30 lipca – 2 sierpnia).


Gdzie oglądać mecze siatkarzy? Transmisje są dostępne na antenach Polsatu Sport. Dodatkowo internetowo można skorzystać m.in. z platformy Polsat Box Go.

Udział
Exit mobile version