Janusz Kowalski karierę polityczną rozpoczynał w partii Przymierze Prawicy i w 2001 roku kandydował z jej ramienia z listy Prawa i Sprawiedliwo¶ci w wyborach parlamentarnych, ale nieskutecznie. Rok później, już jako oficjalny członek PiS, uzyskał mandat radnego Opola. Później przez pewien czas należał do Platformy Obywatelskiej, ale odszedł w 2006 roku. Przez lata pozostawał działaczem bezpartyjnym, a w 2019 roku ostatecznie dołączył do Suwerennej Polski. 

Zobacz wideo „Co pan powie na ten pasztet, który zgotowała wam Suwerenna Polska?” Błaszczak wymijająco udzielił odpowiedzi

Janusz Kowalski odchodzi z Suwerennej Polski. Złożył rezygnację

„Dziś przestaję być członkiem Suwerennej Polski. Złożyłem rezygnację. O Koleżankach i Kolegach z Suwerennej Polski zawsze wypowiadać się będę w samych superlatywach” – ogłosił Janusz Kowalski we wpisie w mediach społecznościowych. „Teraz skupiam się na merytorycznej pracy w Klubie Parlamentarnym PiS i Parlamentarnym Zespole Proste Podatki” – dodał. 

W rozmowie z Interią Janusz Kowalski podkreślił, że jego obecne plany to „skupienie się na pracy merytorycznej”. Dziennikarze serwisu dopytywali posła również o to, czy jego rezygnacja ma jakiś związek z medialnymi doniesieniami o połączeniu się Suwerennej Polski i Prawa i Sprawiedliwości. – Proszę nie doszukiwać się drugiego dna – odpowiedział. 

PiS połączy się z Suwerenną Polską? „Piłka leży po ich stronie”

Kilka dni temu Wirtualna Polska informowała, że w Zjednoczonej Prawicy trwają rozmowy na temat połączenia Prawa i Sprawiedliwości i Suwerennej Polski. – Struktury to zaakceptują. Piłka leży po ich (ziobrystów – red.) stronie – powiedział serwisowi polityk PiS. – To kwestia czasu – przekonywał inny. W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele partii Zbigniewa Ziobry. – Tak, rozmowy trwają. Decyzji jeszcze nie ma. Ale gadamy o tym, teraz wiemy, że kierownictwu PiS zależy na tym mocniej – powiedział WP jeden z nich. 

Janusz Kowalski w programie „Tłit” Wirtualnej Polski stwierdził, że powinno dojść do połączenia Suwerennej Polski i PiS. – Jestem tego zwolennikiem, bo to jest naturalna kolej rzeczy – powiedział. Następnie tłumaczył, że obie partie mają „wspólnego wroga”. – Żeby wygrać, potrzebna jest integracja – podkreślił. – Jestem przekonany, że tak, dlatego, że mamy świadomość tego, że wygrać z tym obozem „koalicji 13 grudnia” można tylko jako jedna siła polityczna – dodał zapytany o to, czy Zbigniew Ziobro zgodzi się na to połączenie. 

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.