Japonia. Premierka rozwiązała parlament po trzech miesiącach rządzenia. Padły okrzyki: Banzai!

Próba zdobycia wyższego poparcia

Rozwiązanie izby niższej parlamentu oznacza, że w ciągu nieco ponad dwóch tygodni odbędą się wybory do Izby Reprezentantów. Ich datę wyznaczono na 8 lutego. Mają być one sprawdzianem poparcia dla obozu rządzącego. Partia Liberalno-Demokratyczna w rozwiązanej izbie niższej miała nieznaczną większość. W izbie wyższej jest w mniejszości.

Rząd Sanae Takaichi cieszy się rosnącym poparciem. Na tej fali obóz polityczny szefowej rządu chce zawalczyć o samodzielnie sprawowanie władzy w parlamencie. Ma to pomóc w forsowaniu sztandarowych ustaw nowego rządu. Dotyczą one reformy systemu fiskalnego oraz daleko idących zmian w polityce bezpieczeństwa. Ten dokument to podwaliny fundamentalnych zmian w japońskim systemie obrony narodowej. Po II wojnie światowej Japonia, jako agresor, pobawiona została możliwości posiadania wojska. W Japonii funkcjonują siły samoobrony. Kraj doświadczony przez zrzucenie bomb atomowych przez dekady prowadził pacyfistyczną politykę w kwestii obronności. Sanae Takaichi chce to zmienić, uznając m.in. rozwój chińskiej armii za zagrożenie dla bezpieczeństwa Japonii.

Zobacz wideo Japońska premierka dogada się z Trumpem

Rytualne okrzyki

Posłowie partii premierki po podaniu informacji o rozwiązaniu parlamentu wznosili okrzyki „Banzai!”. Tradycyjnie jest to wiwat na cześć cesarza, wykrzykiwany trzykrotnie po jego intronizacji oraz – jak w tym przypadku – po rozwiązaniu parlamentu. „Banzai”, dosłownie „tysiąc lat”, oznacza tyle, co „niech żyje”. 

Izbę niższą na zwyczajnym posiedzeniu parlamentu rozwiązano przed wygaśnięciem kadencji po raz pierwszy od 60 lat. Sanae Takaichi przekonuje, że została premierem w trakcie kadencji parlamentu i chce wzmocnić mandat społeczny. Polityczka objęła władzę w po tym, jak poprzedni premier zdecydował o podaniu się do dymisji. Takaichi na początku października wygrała wewnętrzne wybory w Partii Liberalno-Demokratycznej, a następnie objęła stanowisko premierki. Jest pierwszą kobietą pełniącą ten urząd w Japonii. 

Czytaj też: Wiadomo, kto miał zasugerować Trumpowi przejęcie Grenlandii. „Strzępy informacji bierze za prawdę” 

Źródła: IAR, x.com/mrjeffu, The Japan Times

Udział
Exit mobile version