Jawność zarobków lekarzy. Senator KO o wypowiedzi prezesa NIL. „Aroganckie stwierdzenie”

Borowski w poniedziałek 29 czerwca był gościem „Pytania dnia” w TVP Info. Senator komentował sprawę Dawida Kacprzyka. Portal Zero.pl ustalił, że Kacprzyk, który pracował m.in. jako koordynator SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, zarobił w zeszłym roku około 1,6 mln zł.

– Są lekarze, którzy powinni zarabiać dużo i bardzo dużo, bo są wybitnymi specjalistami. W tym przypadku mamy młodego człowieka, który zarabiał 400 zł za godzinę. Trzeba przyznać, że system musi szwankować, jeżeli do czegoś takiego dochodzi – stwierdził Borowski.

Zobacz wideo Prywatne porachunki w Szpitalu Południowym? Czuchnowski i Keler komentują

Łukasz Jankowski: Jeszcze żaden rząd nie wygrał z lekarzami

Po wybuchu afery wokół Kacprzyka pojawiły się propozycje, dotyczące ograniczeń wynagrodzeń lekarzy. Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasz Jankowski uważa, że wprowadzenie limitów wynagrodzeń bez zmiany wycen procedur „doprowadzi w krótkim czasie do zapaści powiatów, zwiększy koszty (…), wydłuży kolejki”, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl.

„Kiedy rząd zostanie bez tlenu wynikłego z ataku na nas, emocja społeczna się odwróci i uderzy w nich. Ale póki co trzymamy się! (…) Jesień będzie trudna i musimy zrobić wszystko, żeby rząd nie mógł zrzucać z siebie odpowiedzialności! I głowy do góry! To my leczymy pacjentów, a nie politycy i jeszcze żaden rząd nie wygrał z lekarzami” – napisał Jankowski w poście na facebookowej grupie „Porozumienie Rezydentów OZZL”.

Marek Borowski skomentował wpis prezesa NIL

– Jest to stwierdzenie aroganckie. Jeżeli prezes Naczelnej Izby Lekarskiej ma konkretne argumenty, że może to spowodować określone szkody, możemy dyskutować. Jednak odpowiada, że „my (środowisko lekarskie – red.) nie zgadzamy się na to, bo chcemy, by do naszych płac nikt nie zaglądał” – powiedział w TVP Info Marek Borowski. Senator dodał, że ustawa o zarobkach lekarzy „nie uzdrowi systemu, ale pozwoli na postawienie diagnozy”.

Udział
Exit mobile version