
-
W Jeleniej Górze odbył się Marsz Cieni upamiętniający 11-letnią Danusię, która zginęła w grudniu 2025 roku.
-
Rodzice dziewczynki apelowali w liście o pilne zmiany i ochronę dzieci, szczególnie w kontekście bezpieczeństwa w środowisku cyfrowym.
-
W sprawie zabójstwa zatrzymano 12-latkę, wobec której sąd zastosował środek tymczasowy, nie ujawniając jego charakteru.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Organizatorzy marszu, który w sobotę przeszedł ulicami Jeleniej Góry, apelowali o „uszanowanie charakteru marszu i o to, aby jego przebieg był spokojny i odbywał się we wzajemnym szacunku”.
Według rzecznik jeleniogórskiej policji podinsp. Edyty Bagrowskiej, manifestacja przebiegła w spokoju i nie zanotowano żadnych incydentów. Według jej informacji, w marszu wzięło udział blisko tysiąca osób.
11-letnia Danusia została zabita 5 grudnia 2025 roku w pobliżu szkoły. W związku z zabójstwem policja zatrzymała 12-latkę, wobec której sąd zastosował środek tymczasowy. Sędzia nie ujawniła, jaki charakter ma ten środek. Dziecko poniżej 13. roku życia może zostać umieszczone tymczasowo m.in. w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, zakładzie leczniczym, może być też wyznaczony tymczasowy nadzór kuratora.
Zabójstwo 11-letniej Danusi. Rodzice zabrali głos
Przed marszem odczytany został obszerny list rodziców 11-letniej Danusi, którzy w ten sposób po raz pierwszy zabrali publicznie głos.
„W naszym cierpieniu, z miłości i pamięci do Danusi chcemy, aby to co się stało naszej córeczce zostało odczytane jako wezwanie do potrzeby pilnych zmian. Aby ratować nasze dzieci i młodych ludzi przed zaburzeniami poczucia wartości oraz celu, przed agresją, depresjami i samobójstwami. Pilnie musi wejść w życie ustawa o ochronie dzieci w środowisku cyfrowym w ślad za takimi krajami jak Australia, Wielka Brytania czy Dania. Dzieci mają dostęp do wszystkiego, co oferuje internet, do nieograniczonej demoralizacji i całego zła tego świata. Tak być nie może. Musimy ratować nasze dzieci i zapewnić im bezpieczeństwo!” – napisali w liście.
Zwrócili się również z pytaniem do rodziców, czy wiedzą co ich dzieci robią i piszą w sieci.
„Czy tłumaczycie, że słowo pisane które czytają wszyscy krzywdzi bardziej? Zadajmy sobie pytanie: czemu służą te narzędzia? Dzieci cierpią, te które – zgodnie z prawem nie mają dostępu do sieci są wykluczane. Te, które są w tych grupach narażone są na hejt i wyśmiewanie. (…) Gdzie jest prawdziwa odpowiedzialność dorosłych za to, co robią ich dzieci w sieci? Dlaczego one w ogóle tam są?” – napisali.
Jak podano na stronie internetowej marszu, sercem tego wydarzenia była akcja bransoletek, które Danusia sama bardzo lubiła oraz często i chętnie wykonywała.
„Niech te dzisiejsze bransoletki, wykonane przez jej przyjaciół, koleżanki, kolegów i nauczycieli z jej i wielu innych szkół, które tak cudnie przyłączyły się do akcji, będą dla nas wszystkich wspomnieniem dobrego serca, pracowitości i pomysłowości Danusi. Pamiątką tego naszego zjednoczenia w chęci tworzenia dobra. Niech przypominają, że dzieci potrzebują tej jedności i że nie możemy pozostawać obojętni. Danusiu, Perełko. Zamknęłaś oczy, aby wielu mogło je otworzyć. Mama, Tata i Brat Danusi” – napisali rodzice w liście.
Zabójstwo 11-latki w Jeleniej Górze. Zatrzymano 12-latkę
W poniedziałek 15 grudnia 2025 roku przy ul. Wyspiańskiego w Jeleniej Górze, nieopodal szkoły, znaleziono ciało 11-latki z obrażeniami zadanymi ostrym narzędziem.
Nazajutrz rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska poinformowała, że w sprawie zatrzymano 12-latkę. Obie dziewczynki chodziły do tej samej szkoły, znały się z widzenia. Nie jest znany motyw zabójstwa.
– Sąd zastosował wobec nieletniej środek tymczasowy. Żadne inne informacje w tej sprawie przez sąd nie będą udzielane ze względu na dobro prowadzonego postępowania – informowała w grudniu wiceprezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Agnieszka Makowska. Dodała, że sprawa odbywa się z wyłączeniem jawności.
Sędzia Makowska podkreślała, że w przypadku dziecka, które nie ukończyło 13. roku życia, sąd rodzinny prowadzi postępowanie w sprawie o demoralizację.
– A zatem postępowanie sądowe będzie miało na celu ustalenie, czy istnieją okoliczności świadczące o demoralizacji nieletniego i czy zachodzi potrzeba zastosowania wobec nieletniego środków określonych w ustawie – mówiła sędzia.
Chodzi o „środki tymczasowe” w postaci umieszczenia nieletniego w zakładzie leczniczym czy młodzieżowym ośrodku wychowawczym.
-
Szkodliwy pył w dwóch województwach. „Nie wietrz pomieszczeń”
-
Tragedia na budowie w Żorach. „Przysypani ziemią”

