-
Kiedy i jak ciąć róże przed zimą?
-
Jak właściwie zabezpieczyć krzewy przed mrozem?
Kiedy i jak ciąć róże przed zimą?
Najlepszy moment na jesienne cięcie korekcyjne to koniec września i początek października. W tym okresie skupiamy się na prześwietleniu krzewu i usunięciu słabych oraz zainfekowanych części rośliny. Wycinamy wszystkie gałązki z oznakami grzybów lub chorób, aby zapobiec ich rozprzestrzenianiu się w późniejszym czasie.
Dodatkowo skracamy pędy zagęszczone oraz mocno rozgałęzione gałązki, które nie wydadzą kwiatów. Pozostawienie u ich podstawy kilku oczek (skracanie do wysokości 30-40 cm) da miejsce na wzrost nowych, silnych pędów wiosną. Należy także przyciąć najdłuższe gałęzie. Zabezpiecza to krzew przed wyłamaniem przez porywisty wiatr. Ponadto usuwamy zwiędłe kwiatostany.
Jesienią nie należy przeprowadzać głównego cięcia formującego – wykonujemy je dopiero wiosną, ponieważ to ono najsilniej pobudza roślinę do wzrostu. Przeprowadzone jesienią mogłoby mocno osłabić krzew przed nadchodzącą zimą.
Inne błędy podczas cięcia, które mogą osłabić krzew i otworzyć drogę patogenom, to użycie niewłaściwych narzędzi. Sekatory i nożyce muszą być dobrze naostrzone. Poszarpana powierzchnia cięcia goi się znacznie dłużej i zwiększa ryzyko infekcji. Ponadto przed przystąpieniem do pracy (oraz między kolejnymi krzewami) odkażamy narzędzia, aby nie przenosić chorób z jednej rośliny na drugą.
Przy czym ścięte gałęzie (szczególnie te z oznakami infekcji grzybiczych) nie mogą trafić na kompostownik. Wszystkie zainfekowane pędy należy wyrzucić bezpośrednio do worka na odpady bio lub oddać do lokalnego punktu odbioru odpadów zielonych.
Jak właściwie zabezpieczyć krzewy przed mrozem?
Prace zabezpieczające wykonujemy po pierwszych przymrozkach (zazwyczaj na przełomie listopada i grudnia), gdy roślina wejdzie w stan uśpienia. Podstawowym zabiegiem jest kopczykowanie. U nasady krzewu usypujemy kopczyk o wysokości ok. 20-25 cm. Do usypania kopczyka można użyć m.in. ziemi ogrodowej, dojrzałego kompostu lub przekompostowanej kory. Nie używamy liści z ogrodu, które mogą przenosić choroby.
W przypadku odmian mniej odpornych na mróz np. róż piennych i pnących sama ziemia u nasady nie wystarczy. Po usypaniu kopczyka warto nałożyć na gałązki stroisz lub owinąć pędy białą agrowłókniną. Ewentualnie można wykorzystać worek jutowy. Najważniejsze, aby materiały użyte do okrywania przepuszczały powietrze. Nigdy nie używamy folii, która powoduje gromadzenie się wilgoci, zaparzanie roślin i rozwój grzybów pod wpływem zimowego słońca.
-
Wsyp to pod róże w sierpniu. Krzewy będą kwitły aż do jesieni
-
Polska miejscowość stała się fenomenem. Z powodu tysięcy róż


