
-
Orlica, rzadko obserwowany w Polsce ptak, występuje głównie w środkowej Azji i została ostatnio zaobserwowana na Lubelszczyźnie.
-
Jest jedną z największych mew na świecie, dorównując rozmiarami krukowi i niewiele ustępując mewie siodłatej.
-
Orlica preferuje zimą wybrzeża i porty, poza tym okresem wybiera jeziora oraz słonawe zbiorniki, rzadko pojawia się w pobliżu człowieka.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Orlica robi ogromne wrażenie, bo jest też jedną z największych mew na świecie. Rozpiętość jej skrzydeł może sięgać 1,6 metra, ma zatem rozmiary kruka. Niewiele ustępuje rozmiarami mewie siodłatej, uważanej za największą przedstawicielkę tej rodziny.
To drugi przypadek pojawienia się tej wielkiej mewy w Polsce w ostatnich miesiącach. W listopadzie orlicę widziano w Warszawie. Teraz okazały ptak zjawił się na zbiorniku wodnym Nielisz koło Zamościa w województwie lubelskim. Informuje o tym profil Birding Poland na Facebooku.
Lęgowiska tego ptaka znajdują się głównie w Azji – np. na Krymie nad Morzem Czarnym, a także w północnej części Morza Kaspijskiego, w Kazachstanie. Spotykana jest również w kilku innych miejscach Kazachstanu i Uzbekistanu, jak również w Mongolii i północno-zachodnich Chinach. Podejrzewa się, że może także gniazdować w Tybecie. Ptak zimuje zaś nad Morzem Czarnym i Kaspijskim, a także na Półwyspie Arabskim i nad Morzem Czerwonym, w Indiach i południowej Azji po Birmę.
Orlica żeruje na wysypiskach śmieci
Zimą wybiera wybrzeża, zatoki morskie, laguny i porty, a poza okresem zimowym woli jeziora i inne zbiorniki wodne, także zamknięte morza i doliny rzeczne. Bardzo lubi słonawe zbiorniki śródlądowe. Niezbyt chętnie pojawia się w pobliżu człowieka, mniej chętnie niż inne mewy, które w pewnych wypadkach stały się nawet synantropami. Orlica bywa jednak padlinożerna i zdarza się jej żerować na odpadkach i śmietnikach.
Tak jak u śmieszki, w okresie godowym u samców głowa staje się czarna. Charakterystyczny dla tego ptaka jest też potężny dziób z czarnym paskiem. Być może to ten dziób podobny do ptaków drapieżnych nasunął skojarzenia z orłem, a może rozmiary tej mewy i jej majestatyczny lot. Wygląda on inaczej niż w wypadku tych mew, które znamy z wielu miast, zwłaszcza portowych.

