
-
WWF Finlandia prowadzi transmisję na żywo z udziałem jeży, aby zwrócić uwagę na ich zagrożenie.
-
Liczba jeży europejskich maleje w Finlandii, a badania liczebności gatunku zaplanowano na 2029 rok.
-
Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody uznała w 2024 roku jeża za gatunek bliski zagrożenia.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Po raz pierwszy w historii całodobowej transmisji internetowej WWF pojawią się jeże. Celem transmisji, która ma potrwać do końca czerwca, jest zwrócenie uwagi na zagrożenia, z jakimi mierzą się uwiebiane przez ludzi zwierzęta.
Jeże w Finlandii mają problem?
Stado jeży w miasteczku Luumäki na wschodzie Finlandii zostanie prawdopodobnie gwiazdą internetu. To wszystko dzięki transmisji, która będzie przez całą dobę udostępniona dla widzów. Celem organizacji jest jednak nie tylko zapewnienie rozrywki oglądającym, ale zwiększanie świadomości przyrodniczej. „Transmisje na żywo podnoszą świadomość” – przekonuje WWF. Życie jeży można podglądać prosto z przydomowego ogródku, co ma przypominać ludziom, że mają wpływ na część środowiska tuż obok własnego domu.
Wieczorem jeże będą dokarmiane, więc widzowie będą mieli okazję je zobaczyć z bliska. To przemyślana strategia – gdyby jedzenie byłoby podawane o innej porze, zjadałyby je np. ptaki. Dokarmianie jest teraz istotne, bo trwa okres rozrodczy jeży.
„Ogród przyjazny jeżom to zadbane, ale nieuporządkowane przestrzenie, gałązki, konary i sterty liści, które mogą posłużyć jako materiał do budowy gniazd i woda pitna podawana w upalne letnie dni” – informuje fiński oddział WWF.
WWF chce tą działalnością zwrócić uwagę na zagrożenia, z jakimi w Finlandii, ale i innych krajach Europy, mierzą się te kolczaste zwierzęta. Fińscy naukowcy sugerują, że populacja jeża maleje. Na 2029 r. zaplanowano badania liczebności gatunku, bo nie wiadomo dokładnie, ile zwierząt żyje na terenie kraju.
Wiadomo, że w ostatnich latach populacja jeży spadła nawet o połowę, chociażby w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Niemczech i Austrii. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) zmieniła w 2024 r. klasyfikację zagrożenia jeża z kategorii „najmniejszej troski” na „bliski zagrożenia”.
Badania wskazują, że populacja jeży w Wielkiej Brytanii w latach 50. XX wynosiła ok. 30 mln osobników. Teraz to niecały milion. Obecnie zwierzę to jest uznawane za gatunek o kluczowym znaczeniu dla bioróżnorodności w Wielkiej Brytanii. Za spadek liczebności jeży odpowiada według przyrodników działalność człowieka oraz presja środowiskowa.
Jeże Europy tracą siedliska i umierają pod kołami
Jeż europejski zamieszkuje różne typy środowisk: lasy z bogatym podszyciem, zarośla, obrzeża obszarów zabudowanych, parki miejskie i domowe ogrody. Wiele jeży ginie na drogach, gdyż chętnie przebywają one na obrzeżach wsi i małych miasteczek, gdzie znajdują pożywienie, a także wykorzystują pryzmy kompostowe i inne kryjówki do przezimowania.
-
Popularny ogrodowy gadżet zabija jeże. Niemcy chcą nocnego zakazu
Cykl życiowy jeża koncentruje się wokół zimowego snu. Zwierzęta rozmnażają się od kwietnia do września, a młode urodzone później mają mniejsze szanse na osiągnięcie masy ciała niezbędnej do przetrwania snu zimowego. Matki rodzą mioty składające się z czterech lub pięciu młodych i wychowują je samotnie.
Jeż europejski w Polsce od 2014 r. podlega częściowej ochronie gatunkowej. W latach 1984-2014 objęty był z kolei ochroną ścisłą. Fragmentacja siedlisk przez budowę dróg, murów i szczelnych ogrodzeń była główną przyczyną spadku populacji jeża europejskiego, szczególnie w miastach.

