
-
Sejm ponownie przegłosował nowelizację ustawy uznającej język śląski za język regionalny.
-
Przeciw była część posłów PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Wcześniej ustawę zawetował Andrzej Duda.
-
Nowelizacja przewiduje także większą reprezentację Ślązaków w organach konsultacyjnych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Posłowie przegłosowali nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych, która wprowadza kilka istotnych zmian w regulacjach dotyczących języków regionalnych w Polsce” – poinformowała Kancelaria Sejmu.
Najważniejszą zmianą, którą wprowadza nowelizacja, jest uznanie „języka śląskiego za język regionalny, obok dotychczasowego języka kaszubskiego”.
Sejm. Posłowie za nowelizacją ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych
Przyjęcie nowelizacji poparło 224 posłów. Wśród nich znaleźli się przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, PSL, Polski 2050, Lewicy oraz partii Razem. Ponadto „za” było dwóch posłów PiS i trzech niezależnych.
Sprzeciw wobec nowelizacji ogłosiło 196 parlamentarzystów. Wśród nich znaleźli się większość posłów PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Ponadto wstrzymało się dwóch parlamentarzystów, a 18 nie było obecnych na sali.
Dodajmy, że nowelizacja „przewiduje również zwiększenie reprezentacji śląskiej społeczności w organach konsultacyjnych państwa”.
„W tym celu do Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych mają zostać dodani dwaj przedstawiciele Ślązaków” – dodała Kancelaria Sejmu.
Wcześniej Sejm odrzucił wniosek posłów PiS o odrzucenie projektu ustawy o języku śląskim. „Za” było wówczas 197 posłów, przeciw 242, wstrzymało się 2, a nie głosowało 19 parlamentarzystów.
Język śląski. Posłowie PiS wnioskowali o odrzucenie nowelizacji ustawy
Przypomnijmy, że dyskusję nad uznaniem języka śląskiego za język regionalny przeprowadzono w Sejmie w czwartek. W jej trakcie poseł PiS Wojciech Zubowski złożył wniosek o jego odrzucenie.
Polityk argumentował to, twierdząc, że język śląski nie istnieje i jest jedynie dialektem języka polskiego. W tym kontekście powołał się na opinię Rady Języka Polskiego z 2011 roku.
Na ewentualne poprawki lub wniosek o odrzucenie przygotowali się wcześniej politycy koalicji rządzącej, którzy zaplanowali posiedzenie sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych. W jej trakcie wniosek PiS został negatywnie zaopiniowany.
To druga próba uznania języka śląskiego. Co zrobi Karol Nawrocki?
Dodajmy, że to druga próba przyjęcia nowelizacji ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych w obecnej kadencji Sejmu. W 2024 roku projekt został przegłosowany przez parlament, ale zawetowany przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Projektu ustawy o języku śląskim w trakcie kampanii wyborczej nie poparł również Karol Nawrocki. Ponadto po objęciu urzędu obecny prezydent zawetował ustawę uznającą język wilamowski za język regionalny.
„Prezydent jest zdania, że każdy przejaw patriotyzmu lokalnego i troski o zachowanie dziedzictwa przodków zasługuje na szacunek, jednak rozstrzygnięcie, czy dany etnolekt jest językiem regionalnym, nie może mieć charakteru uznaniowego ani politycznego” – argumentowano decyzję Nawrockiego.
Kancelaria prezydenta w oficjalnym komunikacie wskazała również, że Karol Nawrocki miał „uzasadnioną wątpliwość, czy regulacja została oparta na przesłankach merytorycznych, a nie wyłącznie natury symbolicznej lub politycznej”.

