
„Żmija zygzakowata już się obudziła! To jeden z wyraźnych znaków, że wiosna w lesie zaczyna się na dobre” – przekazali w mediach społecznościowych leśnicy z Nadleśnictwa Przedborów w woj. małopolskim.
Żmije zygzakowate budzą się po hibernacji
Rzeczywiście, w marcu można zaobserwować już pierwsze aktywne osobniki. Gady z tego gatunku hibernację zaczynają w listopadzie i zwykle „wybudzają” się z niej pod koniec marca. Gdy jednak warunki są sprzyjające, mogą to robić wcześniej.
Żmije zygzakowate (Vipera berus) spotyka się najczęściej w prześwietlonych lasach iglastych, na torfowiskach oraz wrzosowiskach. Bardzo chętnie zasiedlają również sosnowe i świerkowe młodniki oraz uprawy leśne. Często są spotykane na terenach dawnych poligonów wojskowych. Latem gady chowają się m.in. w stosach drewna, stogach siana, mysich norach, usypiskach kamieni oraz nasypach kolejowych.
Warto pamiętać, że Vipera berus to jedyny w Polsce jadowity gatunek węży. Zwierzęta jednak rzadko kąsają ludzi, zwykle uciekają. Ich ukąszenia najczęściej są „suche”, tzn. że żmija nie wstrzykuje jadu. Dla dorosłej, zdrowej osoby jad żmii zygzakowatej nie jest śmiertelny. Takie ryzyko istnieje w zasadzie tylko w wypadku osób starszych i dzieci.
Leśnicy mimo wszystko ostrzegli jednak, że w cieplejsze dni żmije często wygrzewają się na nasłonecznionych ścieżkach i skrajach lasu. „Warto więc patrzeć pod nogi podczas spacerów” – podkreślili.
Spokojnie, żmije zazwyczaj same unikają ludzi i szybko się oddalają. My spacerujemy, ona łapie pierwsze wiosenne promienie słońca
Pod koniec marca rozpoczynają się gody tego gatunku. Żmije zygzakowate gromadzą się w miejscach o specyficznym mikroklimacie (duża wilgoć i wysoka temperatura), tworząc tzw. żmijowisko. Miejsca te są używane co roku przez kilka lat. Często znajdują się w pobliżu zimowiska gadów.
Po odbyciu godów żmije rozpoczynają intensywny żer. Gady muszą odbudować tkankę tłuszczową, z której korzystały przez zimę.

