Kacper Tomasiak liderem reprezentacji Polski. Błysk Polaka w Garmisch-Partenkirchen – Skoki narciarskie – Sport Wprost


W Oberstdorfie, na inaugurację 74. Turnieju Czterech Skoczni, Kacper Tomasiak zajął 14. miejsce. To był dobry wynik w swoim debiucie w najbardziej prestiżowym cyklu w Pucharze Świata. Mający 18 lat Tomasiak ma jednak apetyt na dalekie skakanie, dlatego można było ucieszyć się z próby, którą reprezentant Polski zanotował w pierwszej serii konkursu w Garmisch-Partenkirchen.


Skok na odległość 130,5 metra dał Polakowi siódme miejsce przed serią finałową.

Kacper Tomasiak błysnął w Garmisch-Partenkirchen. Nastolatek liderem drużyny!


Drugi skok Polaka w konkursie nie był już tak udany, choć trzeba zauważyć, że realia na skoczni również były inne. Ostatecznie Tomasiak skoczył 129,5 metra, co pozwolił wskoczyć tuż za plecy liderującego Ryoyu Kobayashiego. Japończyk w serii finałowej popisał się fenomenalną próbą na odległość aż 141 metrów. Tego Tomasiak nie zdołał przebić, podobnie jak kilku innych, dużo bardziej doświadczonych zawodników.


Całościowo jednak lider reprezentacji Polski znalazł się w czołowej dziesiątce konkursu w Garmisch-Partenkirchen. A obecność tam jakiekolwiek polskiego skoczka, to z pewnością powód do odetchnięcia, względem oczekiwań wyników, które wiszą nad zespołem trenera Maciusiaka.


Obecnie wydaje się, że trójka olimpijska – będąca najbliżej wyjazdu na ZIO 2026 – to: wspomniany Tomasiak, Kamil Stoch i Maciej Kot. Ostatnia dwójka również zapunktowała w noworocznym konkursie. Blisko jest też Paweł Wąsek, który jednak nie może zapisać po stronie zysków przegranej rywalizacji w pierwszej serii w Garmisch-Partenkirchen.


Coraz dalej od ZIO 2026 wydaje się być za to Piotr Żyła. Dwukrotny mistrz świata nie przebrnął przez kwalifikacje w GA-PA, a kilka dni wcześniej przegrał w parze KO na skoczni w Oberstdorfie.

74. Turniej Czterech Skoczni. Gdzie i kiedy oglądać Polaków?


Warto zauważyć, że rywalizacja w systemie KO, to jedyna taka formuła obowiązująca w trakcie sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich. 25 utworzonych par (według klucza: 1. z 50., 2. z 49., itd.) tworzy pierwszą serię konkursu. Do finałowej wchodzą zwycięzcy par oraz pięciu tzw. „szczęśliwych przegranych” – zawodników z najwyższymi notami spośród tych, którzy zostali pokonani.


Niemiecką część zamknęła noworoczna rywalizacja w Garmisch-Partenkirchen. Teraz czas na austriacką odsłonę, czyli Innsbruck (4 stycznia) i na koniec, dwa dni później (tj. 6 stycznia) ostatni konkurs TCS w Bischofshofen.


Transmisje będą dostępne na antenach TVN i w Eurosporcie 1. Dodatkowo internetowo można śledzić rywalizację skoczków w Playerze oraz na platformie HBO Max.

Udział
Exit mobile version