Pracownia United Surveys by IBRiS przeprowadziła w dniach 7-9 sierpnia sondaż na zlecenie Wirtualnej Polski wśród 1000 Polaków. Respondenci dostali pytanie, czy ich zdaniem Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki „będą w stanie odłożyć spory na bok”, jeśli „pojawi się realna szansa na ponowne wspólne przejęcie władzy”. 

Zobacz wideo To może być największy sukces Tuska. Albo jego wielka porażka. Komentuje Bartosz T. Wieliński

Kaczyński i Morawiecki się pogodzą?

Zdaniem 63,2 proc. Polaków między Morawieckim i Kaczyńskim jest szansa na zgodę. Najwięcej respondentów (36 proc.) stwierdziło, że „raczej” będą mogli porozumieć się przy sprzyjających warunkach, a 27,2 proc. ankietowanych oceniło, że „zdecydowanie” tak będzie. 

Córka posła, kolega Beaty Szydło, były członek Młodzieży Wszechpolskiej. – Jeszcze nigdy wcześniej skala zatrudnienia partyjnych notabli nie była tak duża. To praktycznie ośmiornica pisowska – twierdzi radny sejmiku z KO Krzysztof Nowak. Rekordzista zarobił w ubiegłym roku w jednej ze spółek blisko 600 tysięcy złotych – pisze Anna Kolet na Wyborcza.pl.

Przeciwnego zdania było natomiast 24,8 proc. Polaków. 16,3 proc. z nich wybrało bowiem odpowiedź, że politycy „raczej nie” zakopią topora wojennego, a 8,5 proc. stwierdziło, że „zdecydowanie” tego nie zrobią. Ostatnią grupą byli respondenci, którzy „nie mieli zdania” w tej sprawie (12 proc.).

Wyborcy opozycji i rządu są zgodni

Zgodę między politykami przewiduje aż 70 proc. wyborców opozycji (PiS, obu Konfederacji i partii Razem). 30 proc. wybrało bowiem odpowiedź „zdecydowanie tak”, a 40 proc. „raczej tak”. Innego zdania było 23 proc. respondentów (18 proc. „raczej nie”, 5 proc. „zdecydowanie nie”). Zdania nie miało 7 proc. 

Tusk nigdy nie stronił od ostrej konfrontacji, a skoro po zwycięstwie Karola Nawrockiego druga strona politycznego sporu bije się twardo i ostro, to i on nie zamierza hamletyzować – pisze Agnieszka Kublik na Wyborcza.pl.

Zdania, że politycy zakończą spór, było też 66 proc. zwolenników obozu rządzącego (31 proc. „zdecydowanie tak”, 35 proc. „raczej tak”) oraz 64 proc. wyborców Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej (23 proc. „zdecydowanie tak”, 41 proc. „raczej tak”. 

Mniej optymistyczny pogląd w tej kwestii wyrażało 26 proc. wyborców koalicji rządzącej (17 proc. wybrało „raczej nie”, 9 proc. „zdecydowanie nie”) i 28 proc. zwolenników obu Konfederacji (18 proc. „raczej nie”, 10 proc. „zdecydowanie nie”).

Rozłam w PiS

Prezydium Komitetu Politycznego PiS zakazało swoim członkom udziału w organizacjach o charakterze politycznym. W szczególności dotyczyło to osób, które zadeklarowały udział w stowarzyszeniach Rozwój Plus oraz Po pierwsze Polska. Politycy mieli więc złożyć oświadczenia, że do nich nie należą. Czas na to minął w czwartek 23 lipca. Osobom, które tego nie zrobiły, miały grozić „konsekwencje przewidziane w statucie, w tym utrata członkostwa w PiS”. 

Rafał Bochenek we wtorek 28 lipca poinformował, że „Komitet Polityczny PiS zatwierdził listę [44 – red.] osób, które nie złożyły w terminie lub złożyły w złej formie wymaganego przez kierownictwo partii oświadczenia o przynależności do Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa trafiła do rąk rzecznika dyscyplinarnego PiS.

– Koleżeński Sąd Dyscyplinarny PiS podjął decyzję o wykluczeniu z partii 38 posłów i 2 senatorów, wchodzących w skład klubu Rozwój Plus, w tym byłego premiera Mateusza Morawieckiego – przekazał PAP rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski.

Udział
Exit mobile version