
Reporterka Polsat News zapytała prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w trakcie sobotniej konferencji prasowej m.in. o to, „czy wiedział o planach wyjazdowych Zbigniewa Ziobry, nim ten pojechał do Stanów Zjednoczonych”.
Polityk nie odpowiedział wprost na to pytanie. Ocenił natomiast, że Zbigniew Ziobro „nie popełnił żadnych przestępstw”. Dodał, że panuje zasada, według której „jeżeli pieniądze od jakiejś instytucji publicznej otrzymują ci, którzy się podobają polskiej lewicy i centrolewicy, lewicy liberalnej, to jest w porządku, a jeżeli to otrzymują ci, którzy się nie podobają tej formacji, to to jest wobec tego kradzież i działanie we własnym interesie”.
Jarosław Kaczyński: W Polsce panuje szaleństwo
Według Jarosława Kaczyńskiego rozpatrywanie w tym kontekście jednego z paragrafów art. 231 Kodeksu karnego, mówiącego o przekroczeniu uprawnień „w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej” to są „po prostu bzdury”.
– A poza tym, gdyby tak interpretować ten artykuł, to właściwie wszyscy politycy powinni być tutaj ukarani. Nie będę ukrywał, bo nieczęsto takie rzeczy są mówione publicznie, różni ludzie do różnych rzeczy się przyznają. Ja wymyśliłem 500 plus, ja przeprowadziłem, że to rozwiązanie zostało szybko przyjęte przez rząd – mówił prezes PiS.
– Czy miałem z tego osobistą korzyść? No tak, zwiększałem szanse swoje i partii, a więc także i swoje na to, żeby być posłem. To jest po prostu objaw jakiegoś zupełnego szaleństwa. W Polsce dzisiaj panuje szaleństwo. Łamie się praworządność w sposób po prostu niebywały – stwierdził.
„Powiązanie środków z okręgami wyborczymi”
W maju 2024 r. Ministerstwo Sprawiedliwości informowało, że „istnieje prawdopodobieństwo powiązania środków przyznawanych z Funduszu Sprawiedliwości z okręgami wyborczymi, gdzie kandydatami byli członkowie Suwerennej Polski, w tym byli członkowie rządu Zjednoczonej Prawicy”.
Jeden z zapisów rozporządzenia dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości (paragraf 11) umożliwiał przyznanie dotacji wedle uznania resortu.
„W okresie od 2019 do 2023 r. przyznano w trybie art. 11 w sumie 2043 dofinansowań na łączną sumę 224 mln zł (w tym 201,1 mln zł w okręgach, gdzie startowali politycy Suwerennej Polski). Średnia przyznanych środków na jeden okręg wyborczy wynosiła 5,5 mln zł. Należy zwrócić uwagę, że była ona wyższa tam, gdzie kandydowali członkowie Suwerennej Polski (7,7 mln zł) i jeszcze wyższa w tych okręgach, w których ostatecznie uzyskali mandat posła (9,3 mln zł)” – informował resort.
Jak wskazywano, „w okręgach, gdzie kandydatów Suwerennej Polski nie było, średnia wartość przyznanych dotacji spadała do 1,5 mln zł”.
„Głównymi beneficjentami Funduszu w ramach tego trybu przyznawania dofinansowań były Ochotnicze Straże Pożarne i szpitale. Ze zgromadzonych informacji wynika, że często podczas oficjalnych uroczystości przekazania sprzętu lub środków oraz poświęconych temu konferencji prasowych, ich gośćmi byli politycy ówczesnego Kierownictwa resortu sprawiedliwości” – podawało ministerstwo.
Zbigniew Ziobro w Stanach Zjednoczonych
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro – przebywający obecnie w Stanach Zjednoczonych – jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.
Ziobro, według prokuratury, miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. Polityk nie przyznaje się do winy.
Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce. Na początku 2026 r. poinformowano, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech za rządów poprzedniego premiera Viktora Orbana.
10 maja Ziobro poinformował, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak powiadomił w środę, że prokuratura ma oficjalną informację, iż Ziobro opuścił Europę 9 maja i wyleciał do Stanów Zjednoczonych z Mediolanu, posługując się wizą „członka zagranicznych mediów”. TV Republika informowała wcześniej, że Ziobro będzie komentatorem politycznym stacji.

