
Jarosław Kaczyński podczas czwartkowej (19 lutego) rozmowy w Radiu Maryja poinformował, że kandydatem na premiera z PiS musi być polityk z dużą szansą na zwycięstwo oraz odpowiednim przygotowaniem do wykonywania nowej funkcji. Prezes PiS wskazał, że jedynym powodem wyboru nie mogą być jednak zasługi polityczne i „wybitne zdolności”. – Nie ukrywam, że już we własnej głowie czy – jak to się też mówi – w sercu (…) wyboru dokonałem – powiedział Kaczyński. Zaznaczył też, że „nie będzie teraz mówił, o kogo chodzi”.
PiS wybrało potencjalnego premiera
Polska Agencja Prasowa, cytowana przez TVP Info, ustaliła, że głównym kryterium w wyborze kandydata w PiS był wiek poniżej 50. roku życia. Sondaże miały bowiem wykazać, że jest to preferencja wyborców. Kolejnym wyznacznikiem było to, aby przyszły ewentualny premier pochodził ze ścisłego kierownictwa PiS. Według ustaleń PAP na tej podstawie wytypowane zostały cztery osoby: szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, poseł i wiceprezes PiS oraz były minister edukacji narodowej Przemysław Czarnek, posłanka i wiceprezeska PiS, była wiceministerka sportu Anna Krupka oraz europoseł i wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński. Według ustaleń Onetu faworytem spośród nich jest Tobiasz Bocheński. Jak przekazali dziennikarze PAP, pod uwagę nie był natomiast brany ani Mateusz Morawiecki, ani Patryk Jaki.
Kiedy PiS ogłosi kandydata na premiera?
Kaczyński zapowiedział w Radiu Maryja, że przedstawi kandydata podczas dużego zgromadzenia partyjnego. – Prezes Kaczyński mówił, że będzie chciał przedstawić to gremium, więc podejrzewam, że będzie o tym debata na spotkaniu ścisłego kierownictwa – poinformował anonimowy polityk PiS w rozmowie z PAP. Jego zdaniem kandydat na premiera powinien zostać jednak ogłoszony na przykład podczas dużej konwencji. – Taka osoba nada nową energię i sprawi, że rozpocznie się de facto już prekampania – powiedział rozmówca PAP.
Więcej informacji o PiS znajduje się w artykule: „Polecą głowy w PiS? Znane nazwiska na czarnej liście Kaczyńskiego”.

