Kadencja Hołowni oceniona. Rozkład głosów ujawnił opinie czytelników

19 lutego br. opisaliśmy napięcia w Polsce 2050, odejście grupy posłów i powstanie nowego klubu parlamentarnego Centrum. W tekście pojawił się także wątek spotkania Szymona Hołowni z politykami PiS, które wywołało falę komentarzy w koalicji rządzącej. Pod materiałem zapytaliśmy czytelników, jak oceniają jego kadencję w roli marszałka Sejmu. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.


Zobacz wideo

Czy widmo kaczyzmu wciąż wisi? Senyszyn nie ma złudzeń

Najwięcej wskazań na ocenę dobrą i słabą. Rozkład głosów pokazuje wyraźny podział

Szymon Hołownia pełnił funkcję marszałka Sejmu RP X kadencji od 13 listopada 2023 roku do 18 listopada 2025 roku. Został wybrany na to stanowisko podczas pierwszego posiedzenia Sejmu, zgodnie z umową koalicyjną, a po dwóch latach zastąpił go Włodzimierz Czarzasty. W sondzie, w której pytaliśmy o ocenę jego kadencji, na dzień 23.02 br. oddano 1274 głosy. 

Najwięcej głosujących, bo 31 proc., oceniło sposób prowadzenia obrad przez Szymona Hołownię jako „dobry”, podczas gdy 28,73 proc. wskazało ocenę „słaby”, a 23,23 proc. uznało ją za „bardzo słabą”. Opinię „bardzo dobrą” wybrało 10,44 proc. uczestników, a 6,59 proc. zaznaczyło odpowiedź „nie mam zdania”. Dyskusja nad stylem sprawowania funkcji marszałka Sejmu zyskuje na dynamice w kontekście ostatnich wydarzeń politycznych związanych z ugrupowaniem Polska 2050.

Czytelnicy nie szczędzili ostrych słów. W komentarzach pojawiły się mocne oceny

Pod tekstem wielu czytelników postanowiło zabrać głos i odnieść się zarówno do rozłamu w Polsce 2050, jak i do samej roli marszałka Sejmu. Wśród opublikowanych wpisów dominowały krytyczne opinie dotyczące stylu uprawiania polityki i przywództwa. 

Hołownia to nie tyle romantyk polityki, ile romantyk własnej scenografii: chce być między wszystkimi – czyli dokładnie tam, gdzie nikt nie musi ponosić kosztów decyzji, za to można wygłaszać mądre zdania z miną człowieka, który właśnie odkrył na nowo sens państwa.

Hołownia i Kamiński to enfant terrible polskiej polityki i demokracji w ogóle! Dla dobra kraju powinni się udać na wieczne wygnanie!

Niszowa partyjka, którą zbudował Hołownia, zawiodła wyborców. Teraz ci, którzy nie poznali się na narcyzmie szefa, szukają miejsca w KO. Będą mówić, że nie, ale tupią z niecierpliwością nogami, by Tusk otworzył im 'kuchenne drzwi’

– czytamy pod opublikowanym artykułem. W komentarzach powracały wątki dotyczące przywództwa, wiarygodności oraz przyszłości środowiska politycznego zbudowanego wokół Polski 2050.

Udział
Exit mobile version