Katastrofa kolejowa w Hiszpani. Minister: Wykluczamy sabotaż

Hiszpański minister: Wykluczamy sabotaż

– Możliwość sabotażu nigdy nie była brana pod uwagę – powiedział minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska podczas wtorkowej konferencji prasowej. – Komisja Badania Wypadków Kolejowych ogłosiła już, że znajduje się we wstępnej fazie gromadzenia danych, identyfikując kluczowe elementy i przekazując je laboratoriom. Wszystkie hipotezy pozostają otwarte. Przyczyna wypadku zostanie ustalona tak szybko, jak to możliwe. Musimy jednak pozwolić im pracować – dodał.

Media: Śledztwo koncentruje się na usterce torów 

Trwa śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy. Według hiszpańskich mediów koncentruje się ono na usterce torów. Jak pisze dziennik „El Mundo”, przyczyną wypadku mogło być wadliwe łączenie elementów torów, skutkujące przerwaniem linii kolejowej. Wcześniej minister transportu Oscar Puente mówił, że na razie nie można stwierdzić, czy uszkodzenie szyn było przyczyną, czy skutkiem katastrofy. Dodawał, że do wypadku doszło na prostym odcinku odnowionym kilka miesięcy temu, a pociąg był nowy. Z kolei związek hiszpańskich maszynistów SEMAF sygnalizował zarządcy infrastruktury kolejowej ADIF nieprawidłowości na linii kolejowej szybkich prędkości Madryt-Sewilla-Malaga. W liście wysłanym w sierpniu ubiegłego roku maszyniści pisali między innymi o miejscowym zużyciu torów, również na odcinku, na którym doszło do tragicznego zderzenia dwóch pociągów. Związkowcy zwracali uwagę między innymi na pęknięcia torów oraz niestabilną sieć trakcyjną, która powodowała awarie i uszkadzała pociągi. Związek maszynistów dodał, że takie usterki zgłaszano operatorowi niemal codziennie.

Zobacz wideo Warszawa: próbował wepchnąć kobietę pod pociąg metra

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Zginęło 41 osób

W zderzeniu pociągów dużych prędkości koło Adamuz na południu kraju zginęło 41 osób, a ponad 120 osób zostało rannych. 13 osób jest w stanie ciężkim. W Hiszpanii ogłoszono trzydniową żałobę. Według wstępnych ustaleń z szyn wypadły trzy ostatnie wagony jednego z pociągów, a następnie zderzyły się ze składem nadjeżdżającym z przeciwka. Następnie część wagonów stoczyła się z kilkumetrowego nasypu. W katastrofie zderzyły się skład Iryo, jadący z Malagi do Madrytu, oraz pociąg Alvia relacji Madryt-Huelva.

Czytaj także: Media: Trump chce się spotkać z Zełenskim w Davos. A ten się waha. Jest warunek.

Źródła: La Razon, IAR

Udział
Exit mobile version