
Silesia Cup 2026 – od tego turnieju granie drużyny trenera Nikoli Grbicia się rozpocznie. Polacy zagrają w Sosnowcu oraz Katowicach. Pierwsze mecze już od środy (tj. 20 maja), do tego oprócz sportowej rywalizacji, również tradycyjna Aleja Gwiazd Siatkówki.
Reprezentacja Polski wkracza do gry! Silesia Cup 2026 na start!
Pierwszy punktem programu będzie gra w Arenie Sosnowiec. Polacy wystąpią tam we wspomnianą środę, po czym przeniosą się do Katowic, gdzie od piątku (tj. 22 maja) będą rywalizować w Spodku.
Terminarz Silesia Cup 2026
20 maja (środa) – ArcelorMittal Park, Sosnowiec
-
Polska – Serbia (17:00)
-
Ukraina – Bułgaria (20:00)
22 maja (piątek) – Spodek, Katowice
-
Serbia – Bułgaria (17:00)
-
Polska – Ukraina (20:00)
23 maja (sobota) – Spodek, Katowice
-
Serbia – Ukraina (17:00)
-
Polska – Bułgaria (20:00)
Dodatkowo 22 maja (tj. piątek) około godziny 16:00, na alei Korfantego (tuż przy Spodku) w Katowicach rozpocznie się Aleja Gwiazd Siatkówki.
Uroczyście zostaną odsłonięte tablice:
-
Blach Pruszyński – z okazji 20-lecia współpracy z Polską Siatkówką,
-
złotych medalistów IO 1976 – z okazji 50-lecia zdobycia medalu olimpijskiego w Montrealu,
-
Małgorzaty Niemczyk,
-
Michała Bąkiewicza,
-
Ireneusza Mazura,
-
Kamila Semeniuka.
Polacy zagrają również towarzyski mecz 10 lipca – w olsztyńskiej Uranii. Polski zespół zmierzy się z Niemcami.
Następnie reprezentację trenera Grbicia czekają rozgrywki Ligi Narodów. Polacy, którzy w 2025 roku zdobyli złoto VNL, zagrają w trzech turniejach fazy interkontynentalnej: w chińskim Linyi (10-14 czerwca), Gliwicach (24-26 czerwca) i Chicago (15-19 lipca). Finały Ligi Narodów odbędą się w chińskim Ningbo (30 lipca – 2 sierpnia).
Najważniejszą imprezą sezonu 2026 będą za to mistrzostwa Europy.
34. edycja ME siatkarzy odbędzie się w dniach 9-26 września. Oprócz walki o medale ważną informacją jest kwestia zmiany systemu kwalifikacji olimpijskiej. Co to oznacza w praktyce? Jednym z etapów są właśnie mistrzostwa kontynentalne. FIVB podjęła decyzję, że triumfatorzy turniejów z Azji, Europy, Afryki oraz Ameryki Północnej i Południowej – zapewnią sobie bezpośredni awans na turniej olimpijski. Tym samym „rozdanych” zostanie 5 z 12 przepustek na igrzyska w Los Angeles w 2028 roku.
Decydujące rozstrzygnięcia (tj. strefa medalowa ME) zapadną we Włoszech – tym razem będzie to Mediolan. Oprócz Italii gospodarzami turnieju będą: Bułgaria, Finlandia i Rumunia. Polska swoje mecze grupowe rozegra na bułgarskim terenie.
Nikola Grbić gwarantem medali kadry Polski? Statystyka nie kłamie!
Serbski trener pracuje w reprezentacji Polski od początku 2022 roku. W przypadku Grbicia można śmiało przyznać, że czego nie dotknie się szkoleniowiec, zamienia w medal. Statystyka wskazuje jednoznacznie – w każdej z najważniejszych imprez (tj. igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata i Europy, Liga Narodów) Polacy pod batutą obecnego selekcjonera, stawali na podium.
Poczynając od rzeczonego 2022 rok: srebro MŚ i brąz VNL. Następnie rok 2023, zdecydowanie najbardziej udany dla Polaków – dwa złota, ME i Ligi Narodów. W 2024 roku za to brąz VNL i srebro w turnieju olimpijskim. Poprzedni sezon? Złoto VNL i brązowe medale MŚ.
Trudno się zatem dziwić, że Polacy są liderem rankingu światowego FIVB. Tę pozycję Polska piastuje zresztą, z małymi przerwami, od wielu lat. Pierwsza dłuższa dominacja w tym zestawieniu po biało-czerwonej stronie trwała od czerwca 2022 roku. Po lekkich perturbacjach w 2025 roku, kiedy na moment Polacy spadli na pozycję wicelidera, wszystko wróciło jednak „do normy” w lipcu ubiegłego roku.
Nie jest zatem niespodzianką, że niezależnie od składu osobowego reprezentacji Polski, ta jest wskazywana w każdym możliwym miejscu, jako jeden z faworytów do gry o najcenniejsze laury. To nie tylko zasługa trenera Grbicia, ale z pewnością konsekwentnie budowana pozycja, właściwie od momentu wicemistrzostwa świata z… 2006 roku.

