Grzegorz Braun, odwieszony w poprzednim tygodniu w prawach członka posa Konfederacji, chce, żeby partia do wyborów europejskich szła z hasłem wyjścia Polski z Unii Europejskiej – informuje portal wp.pl. Z jego ustaleń wynika, że stanowczo sprzeciwił się temu Sawomir Mentzen. „Kilka dni temu doszło między nimi do ostrego spięcia na jednej z narad. Braun zażądał, by Konfederacja szła do wyborów z hasłem polexitu. Mentzen powiedział 'nie’ i mamy pat” – cytuje swojego informatora portal.

Zobacz wideo
Tusk odpowiedział Dudzie: Byłbym usatysfakcjonowany, gdyby Rada Gabinetowa była live we wszystkich telewizjach

Konfederacja szykuje się do boju o Brukselę. „Skończy się rozłamem”

Inny rozmówca WP nie ma wątpliwości, że spór między Braunem i Mentzenem „na pewno skończy się rozłamem”. „Tylko pytanie, na czyich zasadach. Mentzen chce zmusić Brauna do odejścia, bo uważa, że jego ekscesy zamykają Konfederację w granicach kilku procent i stanowią barierę rozwoju. Z kolei Braun chce zostać wyrzucony za antyunijne poglądy i gaśnicę. Liczy, że dzięki temu zbuduje sobie legendę i odbierze Konfederacji część wyborców. Jego plan to stworzenie nowej, skrajnej siły” – czytamy. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że Braun miałby założyć nową partię z Januszem Korwin-Mikkem i Stanisławem Żółtkiem. Ten ostatni w 2019 roku zarejestrował partię PolExit i pod jej sztandarem politycy mieliby startować do europarlamentu.

– Sam Braun nie zamierza kandydować, ale chce wysłać do Brukseli swoich ludzi. Z przymiarek do list Konfederacji wynika jednak, że żaden z jego współpracowników mandatu nie zdobędzie. To kolejny czynnik motywujący go do eskalacji ze Sławkiem. Ale główne jest przeczucie, że wybory europejskie to idealny moment na odpalenie nowego projektu. Hasło polexitu i incydent z gaśnicą to idealne podglebie – mówi nam jeden z posw Konfederacji.

To nie koniec wewnętrznych tarć w Konfederacji, o których informuje portal. Chodzi również o subwencje dla partii – Mentzen ma być gotowy oddać część pieniędzy z subwencji wyborczej Koronie Brauna. Tu jednak nie ma zgody Krzysztofa Bosaka. Konfederacja co roku będzie otrzymywać 8,4 mln zł z budżetu państwa – wskazuje wp.pl.

Braun z konsekwencjami po zgaszeniu świec chanukowych w Sejmie

Jeszcze w styczniu, dokładnie w środę 24 stycznia, Konfederacja jednomyślnie zagłosowała za przywróceniem peni praw dla Grzegorza Brauna w prawach członka klubu. W czwartek informowaliśmy o tym, że jako pierwszy publicznie powiedział o odwieszeniu Brauna Przemysław Wipler. Poseł Konfederacji był gościem programu „Sedno Sprawy” w Radiu Plus 1 lutego. Podczas rozmowy mówił o przyszłości Grzegorza Brauna w Konfederacji. – Został odwieszony, jest jednym z członków Rady Liderów Konfederacji. Koniec rozmowy – odpowiedział zdecydowanie Wipler.

10 stycznia Komisja etyki zdecydowała o karze dla posła Konfederacji Grzegorza Brauna. Posłanka Ewa Schädler przekazała w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że to najwyższa przewidziana kara: nagana. – Podjęliśmy inicjatywę, żeby ukarać posła Brauna naganą, ale on ma prawo odwoławcze w ciągu dwóch tygodni, więc po tym okresie decyzja o naganie będzie prawomocna, nabierze mocy sprawczej. Ale my już tę decyzję podjęliśmy o udzieleniu nagany – powiedziała Schädler. PAP przypomina, że zgodnie z regulaminem komisji etyki, nagana to najwyższa kara, której komisja może udzielić posłowi. Posłowi przysługuje odwołanie od decyzji komisji etyki w terminie 14 dni od dnia doręczenia uchwały dotyczącej nałożonej kary.

Przypomnijmy: 12 grudnia 2023 roku poseł Konfederacji Grzegorz Braun, używając gaśnicy proszkowej, zgasił zapalone podczas uroczystości w Sejmie świece chanukowe. Następnie wygłosił oświadczenie z mównicy sejmowej w czasie, gdy obradom przewodniczył wicemarszałek Krzysztof Bosak z Konfederacji. Prowadzenie posiedzenia przejął marszałek Szymon Hołownia, który wykluczył Brauna z obrad i zapowiedział skierowanie przeciwko niemu wniosku do prokuratury m.in. o zakłócanie obrządku religijnego. Hołownia ogłosił także, że Prezydium Sejmu ukarało Brauna odebraniem połowy uposażenia na 3 miesiące i całości diety na pół roku. Poseł został zawieszony w prawach członka klubu Konfederacji, ma też zakaz wystąpień z mównicy sejmowej. 

***

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.