
Na możliwość wykupienia jednego leku z jednej recepty w kilku aptekach Polacy czekali sześć lat – od 2020 roku, czyli od daty wprowadzenia elektronicznych recept.
Od lipca system pozwala na wykupienie kolejnych opakowań leku z tej samej recepty (np. recepty rocznej) w innej placówce bez konieczności powrotu do apteki, w której rozpoczęto realizację. Ale usługa nie jest dostępna w każdej aptece!
Jedno opakowanie leku tu, a kolejne – tam. Apteki w kolejce po aktualizację systemu
Polacy mogą skorzystać z uproszczonej procedury w zaledwie 6,5 tys. aptek w całej Polsce. Jak wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia, kolejne 700 placówek czeka w kolejce na rozpatrzenie wniosku. Okazuje się, że nowa usługa nie jest obligatoryjna, ale dobrowolna. I niestety wymaga integracji oprogramowania apteki. To właśnie z tego względu nie jest dostępna automatycznie w każdej placówce.
Ministerstwo Zdrowia szacuje, że w blisko 60 proc. aptek w kraju pacjenci będą jednak mogli skorzystać z częściowej realizacji e-recepty jeszcze w lipcu. Aktualną listę zintegrowanych z systemem aptek można znaleźć na rządowej stronie pacjent.gov.pl.
Jak to dokładnie działa? – Mając wypisanych kilka opakowań leku, pierwsze opakowanie możemy zrealizować w jednej aptece, a kolejne w innej – tłumaczyła wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
Turystyka cenowa do aptek. Bo po co kupować drożej?
Znacznie mniej optymizmu w tej sprawie mają farmaceuci. Ułatwienie dla pacjentów jest utrudnieniem dla aptek. Farmaceuci obawiają się, że rozliczanie częściowo wydanych leków w różnych placówkach może rodzić niespójności w systemie i pomyłki przy wydawaniu dawek, co stwarza ryzyko roszczeń. Aptekarze obawiają się konfliktów z pacjentami.
Poza tym, za nieprawidłowe wyliczenia i wydane pacjentom leki z różnych aptek, odpowiedzialność finansową będą ponosić właśnie apteki.
Problemem jest także utrzymanie odpowiednich stanów magazynowych na wypadek, gdy pacjent kupi np. dwa z czterech przepisanych opakowań leku w jednej aptece, a resztę będzie chciał dokupić w innej. Ministerstwo uspokaja, że od tej pory apteki nie są zobowiązane do zapewnienia pacjentom kolejnych opakowań leku przez cały okres realizacji recepty. Więc o co chodzi farmaceutom? Mówiać prościej, e-recepta współdzielona umożliwia Polakom tzw. turystykę cenową. Apteka, w której pacjent rozpocznie realizację recepty straciła gwarancję, że wykupi on w niej pozostałe opakowania danego leku.
Jeśli pacjent ten sam lek znajdzie w niższej cenie w innej aptece, to właśnie tam go wykupi.

