-
W Prisztinie protestowano po zabójstwie 49-letniej Arlindy Zekaj, która mimo wcześniejszych zgłoszeń do władz nie otrzymała ochrony przed mężem i szwagrem.
-
Premier Albin Kurti przyznał, że doszło do systemowych zaniedbań, a parlament powołał komisję śledczą, która ma zbadać odpowiedzialność instytucji za tę zbrodnię.
-
Według danych resortu sprawiedliwości w Kosowie, w 2025 roku policja odnotowała 2815 zgłoszeń dotyczących przemocy domowej w kraju liczącym około 2 mln mieszkańców.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Na transparentach zgromadzonych zamieszczono napisy: „Czy musimy umrzeć, żeby potraktowano nas poważnie?”, „Mężczyźni zabijają kobiety, państwo milczy” oraz „Precz z systemem patriarchalnym”. Protestujący nieśli również zdjęcia zamordowanych kobiet, w tym roku już ośmiu.
Śmierć Arlindy Zekaj, która posiadała podwójne obywatelstwo – amerykańskie i kosowskie – wywołała szczególne oburzenie, ponieważ kobieta przed śmiercią zwracała się do władz z prośbą o pomoc, ostrzegając, że może zostać zabita.
W liście skierowanym do prokuratury, zaledwie trzy dni przed zabójstwem, napisała, że urzędnicy „przerzucają odpowiedzialność jeden na drugiego”, przez co „zagrożenie dla jej życia trwa”.
Kosowo. Tysiące osób na ulicach, protest po zabójstwie 49-latki
Zekaj wielokrotnie skarżyła się na przemoc ze strony męża. Wyprowadziła się do rodziców i prosiła o zapewnienie jej ochrony. Do domu wróciła po tym, jak w miniony weekend jej mąż został zatrzymany w związku z aktami przemocy domowej. Policja nie zapewniła jej żadnej ochrony, a po powrocie do domu kobieta została zamordowana siekierą przez swojego szwagra.
W poniedziałek, w reakcji na śmierć Zekaj, parlament Kosowa zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu. Deputowani powołali komisję śledczą, której zadaniem będzie zbadanie ewentualnej odpowiedzialności instytucji państwowych w tej sprawie.
Premier Albin Kurti przyłączył się do krytyki, wskazując na „systemowy ciąg zaniedbań ze strony instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i wymiar sprawiedliwości”.
„Sprawa, którą poprzedziły tak wyraźne, a jednocześnie zignorowane sygnały ostrzegawcze, właściwie nie mogła zakończyć się inaczej” – powiedział w środę cytowany przez Associated Press Kurti.
Według danych ministerstwa sprawiedliwości Kosowa w 2025 roku w kraju liczącym około 2 mln mieszkańców policja odnotowała 2815 zgłoszeń dotyczących przemocy domowej.


