
-
Minister rolnictwa zapowiedział wsparcie dla rolników, dotkniętych przymrozkami, a MRiRW zabezpieczyło na ten cel środki w budżecie.
-
Przymrozki wyrządziły znaczne straty w sadach, sięgające nawet 100 procent, a w niektórych gospodarstwach trwa już trzeci rok strat.
-
Politycy deklarowali szybkie działania, w tym powołanie komisji do szacowania strat i przygotowanie wniosku o pomoc z Komisji Europejskiej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Minister rolnictwa Stefan Krajewski odwiedził w piątek sad w Zakrzowie w związku z przymrozkami, które, przechodząc przez Polskę w ostatnim tygodniu, wyrządziły duże straty w sadach.
Krajewski zapowiedział wsparcie dla rolników, na które MRiRW zabezpieczyło pieniądze w swoim budżecie. Wyraził nadzieję, że od poniedziałku wojewodowie zaczną powoływać komisje do szacowania strat.
Fala przymrozków spustoszyła sady. Stafan Krajewski obiecuje pomoc dla rolników
– We wszystkich samorządach będą komisje tak, żeby jak najszybciej oszacować poziom strat i móc wystąpić wzorem lat ubiegłych do Komisji Europejskiej o nadzwyczajną pomoc – powiedział.
Krajewski zapowiedział, że będzie wymagał od swoich współpracowników „jak najszybszego działania„, żeby „pomoc możliwie jak najszybciej popłynęła i dotarła w sposób sprawiedliwy w pierwszej kolejności do tych, w których gospodarstwach te straty są największe”.
– W niektórych gospodarstwach możemy mówić o stratach stuprocentowych – stwierdził minister. Szef resortu rolnictwa został zapytany o kwestię ubezpieczeń sadowników, którzy zwrócili uwagę, że mają obowiązek ubezpieczania upraw, ale firmy ubezpieczeniowe nie chcą tego robić.
Zaproponowali utworzenie funduszu składkowego, który miałby być zasilany z opłat obszarowych. Krajewski przyznał, że potrzeba rozwiązania systemowego, które musi znaleźć poparcie na poziomie rządowym i parlamentarnym. – Na pewno przygotujemy takie rozwiązanie w tym roku – zapowiedział.
Wsparcie dla rolników. Krajewski: To nasz priorytet
Polityk do trudnej sytuacji polskich rolników odniósł się także w mediach społecznościowych.
„Trudna sytuacja w polskich sadach po ekstremalnych przymrozkach wymaga zdecydowanej postawy państwa, a nie taniej polityki i pustych obietnic opozycji. My wdrażamy szybkie działania zaradcze i uruchamiamy mechanizmy kryzysowe, a jednocześnie przygotowujemy rozwiązania systemowe” – napisał
Jak dodał, „odpowiedzialność za bezpieczeństwo żywnościowe to nasz priorytet„. „Polski rząd nie zostawi rolników samych” – dodał.
Europoseł PSL Krzysztof Hetman poinformował, że w czwartek rozmawiał z przedstawicielami Komisji Europejskiej na temat wsparcia rolników z budżetu unijnego.
– Jest taka rezerwa przewidziana na tego typu sytuacje nieszczęśliwe w wysokości 480 mln euro, dlatego tak szalenie ważne jest, żeby jak najszybciej dokonać oceny skutków przymrozków – powiedział.
Rolnicy walczą z niesprzyjającą pogodą. Politycy zapowiadają pomoc z UE
Wicewojewoda lubelski Andrzej Maj zadeklarował, że straty będą szacowane szybko, żeby „jak najszybciej sformułować wniosek do Komisji Europejskiej„.
– To co nas spotkało przez ostatnie trzy noce to ogromna tragedia – powiedział sadownik Marcin Gazda, którego 26-hektarowe gospodarstwo wizytował minister. Rolnik przyznał, że pierwsza zimna noc z temperaturą do -4 st. C zaskoczyła sadowników już w ubiegłym tygodniu. Jednak najgorsze – w jego ocenie – były trzy noce w tym tygodniu, kiedy mróz wyniósł nawet -10 st. C.
Gazda powiedział, że gospodarze palili ogniska, żeby uchronić rośliny przed zimnem. Nie zapobiegło to jednak stratom wśród jabłoni, które w swoim sadzie oszacował na 90-100 proc.
– To jest trzeci rok strat. Dla sadownictwa to jest katastrofa – zaznaczył. Ostateczne skutki ostatnich przymrozków rolnik ma poznać w czerwcu, kiedy u jabłoni występuje tzw. opad.
„Armagedon” w sadownictwie. Jedna z największych klęsk w ostatnich latach
Prezes Związku Sadowników RP, poseł Mirosław Maliszewski powiedział w środę, że to, co się dzieje obecnie w sadach – to „armageddon”. Jest to jedna z największych klęsk przymrozkowych w ostatnich latach. Przymrozki trwają już od trzech dni, ma być jeszcze zimna kolejna noc – zaznaczył poseł.
MRiRW komunikowało w środę, że w ubiegłym roku do rolników trafiło rekordowe wsparcie z powodu klęsk żywiołowych.
39 mln zł otrzymali rolnicy poszkodowani w powodzi w 2024 r.; 36 mln zł – producenci rolni z Żuław; 205 mln zł trafiło do producentów rolnych w związku ze szkodami spowodowanymi suszą w 2024 r., zaś 408 mln zł dostali rolnicy, którzy ponieśli w 2025 r. szkody w wyniku przymrozków wiosennych, powodzi, gradu, deszczu nawalnego i huraganu.
-
Silny wiatr nad Polską. Tysiące interwencji w całym kraju
-
Prezydent napisał do Tuska, zareagował Sikorski. „Nie ma uprawnień”

