-
W domu sprawcy strzelaniny w Ostrowcu Świętokrzyskim służby odnalazły ciała trzech osób, którymi są prawdopodobnie najbliżsi członkowie rodziny napastnika.
-
W wyniku ataku w Krakowie śmierć poniosło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym sprawca oraz dwóch policjantów, z których jeden walczy o życie.
-
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął procedurę ogłoszenia żałoby narodowej w związku z tragedią w Krakowie, która ma obowiązywać od 8 do 9 listopada.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W Krakowie trwa odprawa premiera z ministrami i służbami w związku ze strzelaniną, do której doszło w sobotnie popołudnie. Donald Tusk podziękował funkcjonariuszom, którzy „uratowali wiele ludzkich istnień, sami narażając się na śmierć”.
– Policja, służby specjalne, prokuratura zrobią wszystko, żeby jak najszybciej przekazać informacje opinii publicznej o powodach strzelaniny – powiedział Tusk. Jak dodał, do akcji wykorzystano drona.
– W domu może znajdować się sporo broni – nadmienił premier, dodając, że samochód pozostawiony w Krakowie „nie stanowi zagrożenia pirotechnicznego”.
Odprawa z ministrami i służbami. Premier: W domu napastnika są ciała trzech osób
Donald Tusk przekazał, że w domu napastnika znaleziono nieżywych ludzi. Po chwili nadmienił, że to „dwie kobiety i mężczyzna”. – Prawdopodobnie to najbliżsi członkowie rodziny – dodał. Z nieoficjalnych ustaleń Interii wynika, że ofiary to matka, ojciec i siostra.
Świętokrzyska policja wydała komunikat w tej sprawie. „W Ostrowcu Świętokrzyskim, w miejscu zamieszkania mężczyzny zatrzymanego w Krakowie, odnaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Na miejscu trwają czynności” – podano.
Z kolei jak przekazał PAP prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego Artur Łakomiec, blok w którym mieszka sprawca strzelaniny w Krakowie, jest ewakuowany w związku z działaniami służb.
– Mieszkańcy bloku czas przeszukania mogą przeczekać w urzędzie. Wszystkim mieszkańcom miasta zapewnione jest wsparcie psychologiczne – dodał.
Atak w Krakowie. Sześć ofiar śmiertelnych, wielu rannych
Do ataku doszło kilka minut po godz. 15, kiedy sprawca wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do ludzi.
Obecnie wiadomo o sześciu osobach zabitych oraz o 16 rannych – w tym sprawcy oraz dwóch policjantach; jeden z nich walczy o życie.
Po godz. 22:30 szef polskiego rządu przekazał, że policjantami-bohaterami są starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański.
„Uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia. Ich stan jest poważny, ale są pod bardzo dobrą opieką. Cała Polska trzyma za Was kciuki” – napisał Donald Tusk.
Sprawcę ataku ujęto ostatecznie kilka ulic dalej; na skrzyżowaniu Dietla i Stradomskiej. W trakcie interwencji został postrzelony, znajduje się w szpitalu. Na nagraniach w sieci widać, że był ubrany w strój moro, przypominający militarny uniform, miał na głowie hełm, a także kamizelkę kuloodporną.
Z informacji Interii wynika, że napastnik to 24-letni Michał O. W związku z tragedią w Krakowie prezydent Karol Nawrocki rozpoczął procedurę ogłoszenia żałoby narodowej, która obowiązywać będzie od 8 do 9 listopada.
-
Porażający atak na rynku w Krakowie. Wiadomo, kim jest jedna z rannych osób
-
Rośnie liczba ofiar strzelaniny w Krakowie. Wojewoda małopolski potwierdza


