
W skrócie
-
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa nazwała działania USA wobec Kuby agresywną prowokacją.
-
Ministerstwo spraw wewnętrznych Kuby poinformowało o ostrzelaniu amerykańskiej łodzi motorowej, w wyniku czego zginęły cztery osoby i sześć zostało rannych.
-
Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił przeprowadzenie amerykańskiego śledztwa w sprawie incydentu.
– To agresywna prowokacja ze strony Stanów Zjednoczonych, mająca na celu eskalację sytuacji i wywołanie konfliktu – stwierdziła rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marija Zacharowa.
Rosja jest obecnie jednym z najbliższych sojuszników objętej blokadą morską USA Kuby. Dwa tygodnie temu Władimir Putin gościł na Kremlu przedstawicieli kubańskiego rządu.
– Teraz nadszedł szczególny okres, nowe sankcje. Wiecie, co o tym myślimy. Coś takiego jest dla nas nie do zaakceptowania – zadeklarował rosyjski przywódca, odnosząc się do amerykańskich działań wymierzonych w Kubę.
USA – Kuba. Rosja zabrała głos, „agresywna prowokacja”
Do incydentu odniósł się także sekretarz stanu USA Marco Rubio, który zapewnił, że łódź nie miała nic wspólnego z amerykańską administracją. Podkreślił także, że kubańskie władze poinformowały o akcji ambasadę Stanów Zjednoczonych w Hawanie.
– Przeprowadzimy własne śledztwo, dowiemy się dokładnie, co się tam wydarzyło. A mogło się wydarzyć bardzo wiele rzeczy. Strzelaniny na otwartym morzu są czymś niezwykle rzadkim – poinformował.
Kubańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych po uderzeniu przekazało, że na pokładzie znajdowała się grupa Kubańczyków o poglądach antyrządowych, wyposażona m.in. w karabiny szturmowe, materiały wybuchowe i kamizelki kuloodporne. Część z nich miała być wcześniej poszukiwana w związku z planowaniem ataków.
„Ze wstępnych oświadczeń zatrzymanych wynika, że chcieli oni przeprowadzić infiltrację w celach terrorystycznych na terenie Kuby” – przekazał resort, dodając, że w związku ze sprawą zatrzymano jeszcze jednego Kubańczyka.
Kuba zaatakowała amerykańską łódź. Nie żyją cztery osoby
W środę po południu czasu polskiego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Kuby poinformowało o akcji swojej straży przybrzeżnej, która ostrzelała zarejestrowaną w Stanach Zjednoczonych łódź motorową.
W wyniku ataku zginęły cztery osoby, a sześć kolejnych zostało rannych. Resort poinformował, że gdy statek kubańskich służb zbliżył się do łodzi zarejestrowanej na Florydzie w celu identyfikacji pasażerów, „z łodzi padły strzały„. Ranny został kapitan kubańskiej jednostki.
„Rządowi Kuby nie można ufać i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby pociągnąć komunistów do odpowiedzialności” – stwierdził prokurator generalny stanu Floryda James Uthmeier.

