
-
Plastikowe doniczki odchodzą w zapomnienie? Tak, ale tylko niektóre
-
Kiedy zacznie obowiązywać zakaz odnośnie do plastikowych doniczek?
-
UE zakazuje plastikowych doniczek – oto powód
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 z dnia 19 grudnia 2024 r. wprowadziło kluczowe zmiany w klasyfikacji towarów. Na jego mocy doniczki sprzedawane wraz z roślinami (kwiatami, krzewami oraz sadzonkami) przestają być traktowane jako wyroby trwałe, a zaczynają być klasyfikowane jako opakowania. Ta zmiana, choć z pozoru techniczna, niesie ze sobą istotne konsekwencje dla handlu detalicznego i sektora ogrodniczego.
Plastikowe doniczki odchodzą w zapomnienie? Tak, ale tylko niektóre
Rozporządzenie znane jako PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation) przekwalifikowuje doniczki jednorazowe na opakowania, co sprawia, że muszą one spełniać wymogi dotyczące m.in. recyklingu. W praktyce oznacza to, że w obrocie nie będą mogły znaleźć się doniczki niespełniające unijnych norm.
Przy czym regulacja ta nie dotyczy doniczek sprzedawanych osobno (bez roślin), gdyż tego typu produkty są traktowane jako artykuły wielokrotnego użytku. Tak więc zakup osłonek czy ozdobnych doniczek plastikowych na ulubione kwiaty, nawet po wprowadzeniu rozporządzenia, nie będzie problemem. To rozwiązanie w głównej mierze dotyka przedsiębiorców, którzy będą musieli znaleźć alternatywę dla czarnych, jednorazowych pojemników, w których zazwyczaj sprzedawane są m.in. kwiaty ozdobne.
Kiedy zacznie obowiązywać zakaz odnośnie do plastikowych doniczek?
Proces wdrażania nowych standardów unijnych został rozłożony na wiele lat, a ostateczny kształt reformy poznamy dopiero w 2040 roku. Cała procedura formalna rozpoczęła się 11 lutego 2025 roku, kiedy to rozporządzenie oficjalnie weszło w życie, jednak istotnym momentem dla rynku będzie 12 sierpnia 2026 roku – od tego dnia większość nowych przepisów zacznie być stosowana bezpośrednio.
Kolejną ważną datą jest 2030 rok – to właśnie wtedy wszystkie opakowania powinny być w pełni recyklowane. Ponadto wszystkie doniczki plastikowe powinny być zrobione przynajmniej z 35 proc. surowców wtórnych. Docelowy etap transformacji zaplanowano na rok 2040 – zakłada on, że zawartość recyklatu w produktach wzrośnie do poziomu 65 proc.
UE zakazuje plastikowych doniczek – oto powód
UE dąży do wdrożenia Gospodarki Obiegu Zamkniętego (GOZ). Dotychczas doniczka transportowa była traktowana jako przedmiot jednorazowy – służyła jedynie do przewiezienia rośliny ze sklepu do domu, po czym stawała się kłopotliwym odpadem. Nowe prawo wymusza na producentach zmianę. Niemniej opcji jest kilka, doniczka może być m.in. wykonana z plastiku z recyklingu w kolorze szarym (czarny nie jest wykrywany przez maszyny sortujące odpady). Rozwiązaniem są także systemy kaucyjne, które mogą zostać wprowadzone np. w marketach ogrodniczych.
Spory nacisk kładzie się na alternatywy biodegradowalne (z kokosu czy celulozy), które pozwalają na sadzenie roślin wraz z pojemnikiem, który naturalnie użyźnia glebę, zamiast ją zanieczyszczać.
UE wprowadza zmiany, gdyż doniczki jednorazowe, które nie trafiają do recyklingu, często kruszeją na składowiskach. Dzięki tym przepisom chce wyeliminować ryzyko przenikania cząsteczek tworzyw sztucznych do ekosystemu.
-
Ten filtr do pralki usuwa aż 99 proc. plastiku. Inspiracją były ryby
-
Wielka zmiana dla turystów. Popularna usługa znika z lotnisk

