
Według danych Komendy Głównej Policji, 2025 rok był najbezpieczniejszym w historii polskich dróg, odkąd upowszechniła się motoryzacja: zginęło 1651 osób, czyli o blisko 13 proc. mniej niż w rekordowo „dobrym” 2024 roku.
Ale powody są wciąż te same: nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, za duża prędkość i jazda pod wpływem alkoholu lub narkotyków. MSWiA ma nowy pomysł co z tym zrobić, a przepisy mająwejść w zycie od 3 czerwca.
Kurs doszkalający już nie pomoże. Punkty karne zostaną
Policja odnotowała 2 514 224 przypadki przekroczenia prędkości w 2025 roku. To wzrost o 3,8 proc. w porównaniu do 2024 roku. Fotoradary zarejestrowały 734,8 tys. naruszeń, a systemy odcinkowego pomiaru prędkości (OPP) ponad 470,5 tyięcy – więcej o 26 proc.
Rekordowe 39175 przypadków odnotowano na jednym odcinku A4 – między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi. To średnio ponad 100 naruszeń dziennie. Ponad 26 tys. kierowców w ubiegłym roku przekroczyło prędkość o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym.
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka poinformowała, że resort spraw wewnętrznych pracuje nad rozporządzeniem, w którym zniknie możliwość zmniejszenia liczby punktów karnych za prędkość, jazdę pod wpływem alkoholu lub narkotyków przez kurs doszkalający. Podobnie ma być w przypadku spowodowania wypadku, niebezpiecznego wyprzedzania oraz nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu.
Jeszcze więcej punktów karnych za przekroczenie prędkości
Zwiększy się także ilość punktów karnych w dwóch przypadkach. Z 11 do 13 punktów karnych za przekroczenie prędkości w zakresie 41-50 km/h, oraz z 13 do 15 punktów karnych za przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h, już niezależnie od tego, jak bardzo prędkość została przekroczona.
MSWiA proponuje również, żeby o skierowaniu na egzamin sprawdzający za przekroczenie maksymalnej liczby punktów karnych decydował stan z dnia przekroczenia limitu, a nie dzień wypisania pisma przez urzędnika!

